Poznaliśmy oferty firm zainteresowanych uporządkowaniem terenu między ul. Staszica a szpitalem. Zadaniem wykonawcy będzie rozbiórka niszczejących od lat pustostanów, w tym pozostałości po przedwojennym browarze.

W przetargu rozpisanym przez ZBiLK wzięło udział aż 14 firm. Połowa ofert zmieściła się w budżecie zaplanowanym na maksymalnie 676,5 tys. zł. Najniżej swoją pracę wyceniła spółka Recycling Group ze Szczecina – 452 tys. zł. Najwyższa jest propozycja firmy Kaldora z Krakowa, która opiewa na 3,4 mln zł.

Decyzja o podpisaniu umowy z wykonawcą zapadnie po analizie ofert.

Do rozbiórki przeznaczono cztery obiekty. Najbogatszą historię mają wysokie, ceglane piwnice. To pozostałość po założonym w 1862 roku browarze Conrada. Jedyna pozostałość, gdyż pozostałe budynki zakładu zostały zniszczone w czasie drugiej wojny światowej.

Zburzone zostaną również trzy inne budynki znajdujące się na mocno zarośniętej działce. Największy z nich ma pięć kondygnacji (nadziemnych i podziemnych) i 1139 m kw. powierzchni. Do rozbiórki przeznaczony jest również budynek dwukondygnacyjny (540 k kw.) i mały budynek gospodarczy (24 m kw.).

Kiedyś były częścią zaplecza usytuowanego wyżej miejskiego szpitala kolejowego, który teraz należy do zakonu boromeuszek. W niszczejących budynkach mieściło się m.in. prosektorium, o czym wciąż przypominają zachowane stoły sekcyjne.

Więcej zdjęć z tego miejsca w naszym artykule Piwnice XIX-wiecznego browaru zostaną rozebrane. „Czasami brakuje odrobiny empatii wobec historii miejsca”