Preferencyjny kredyt, bowiem z zerowym oprocentowaniem i gwarantowanym umorzeniem co najmniej 20 procent kwoty. W praktyce roczna rata (na okres 20 lat) kredytu w wysokości 309 mln zł wyniesie pomiędzy 10,75 mln zł a 12,875 mln zł.
Rata może być jeszcze niższa, ponieważ władze Szczecina zamierzają starać się o umorzenie nawet 40 procent kwoty kredytu oraz odzyskanie podatku VAT od inwestycji. Dodatkowo miasto równolegle stara się o pozyskanie nawet 85-procentowego dofinansowania unijnego do części tramwajowej.
„Jest szkaradny, ale potrzebny”
Zanim jednak radni podjęli decyzję w sprawie zaciągnięcia kredytu, musieli tradycyjnie już wejść na linię politycznych kłótni. Radni Prawa i Sprawiedliwości krytykowali wygląd „giga pylonu”, a radni Koalicji Obywatelskiej przypominali, że w 2015 roku (kiedy przedstawiono pierwszy projekt) nikt nie był przeciwko.
– Czy mi się podoba? Nie, ale ten most jest potrzebny. Czy ktoś pamięta, ile było warte 20 lat temu dzisiejsze 1000 złotych? 490 złotych. Przy obecnej inflacji, dzisiejsze 1000 złotych będzie warte za 20 lat 610 złotych. Życzyłabym sobie takiego inwestora, który pozwoliłby mi wziąć pożyczkę na 30 lat z zerowym oprocentowaniem – mówiła radna Ewa Jasińska.
Pylon nadal jest również szkaradny dla Przemysława Słowika. – Most Kłodny będzie miał jednak ogromne znaczenie dla miasta, zmieni funkcję, poprawi bezpieczeństwo. W maju 2015 roku, kiedy przedstawiano ten projekt, nikt ze współrządzących z PiS-u nie wyrzucił go do kosza, nie był tak wielce krytyczny jak próbuje być dzisiaj – kontrargumentował.
„Próżno szukać w mieście kogoś, kto będzie zachwycony”
Radny Marek Duklanowski kilkukrotnie podkreślił, że to inwestycja „przeskalowana”.
– Próżno szukać w mieście kogoś, kto będzie zachwycony jego kształtem. Popsuliśmy już przestrzeń w wielu miejscach. PRL-owska zabudowa na Placu Zwycięstwa i Placu Grunwaldzkim, nasz szczeciński waterfront, który ma się nijak do tego, co powinno być i jest pokazywane w wielu miastach. Trudno głosować inaczej, jeśli człowiek szanuje miasto – argumentował.
Przewodniczący klubu PiS Krzysztof Romianowski dopytywał się, czy były brane pod uwagę inne kształty mostu oraz jak zabezpieczona zostanie wielomilionowa pożyczka.
Jak przypomniał zastępca prezydenta Szczecina Michał Przepiera, prezentacja projektu miała miejsce w 2015 roku. Wówczas biuro projektowe musiało przedstawić 3 warianty. Drugą alternatywą był również most bez podpór, a trzeci był nawiązaniem do tego historycznego Mostu Kłodnego.
– W tamtym czasie uznawano, aby stosować jak najmniej rozwiązań podporowych – przypomniał. – Zdaję sobie sprawę, że ten pylon wywołuje dyskusje, ale przysłonił nam inne dyskusje. Żeby jednak trochę uspokoić – ten pylon będzie po stronie Międzyodrza, gdzie nie ma żadnej zabudowy. Będzie na tym łuku towarzyszącym Trasie Zamkowej.
Zapewni połączenie dwóch brzegów Odry, ale wprowadzi też wiele zmian komunikacyjnych
Kredyt jest preferencyjny, ponieważ budowę Mostu Kłodnego zakwalifikowano do zadań o znaczeniu dla bezpieczeństwa i odporności państwa, które są finansowane z Krajowego Planu Odbudowy. To oznacza, że z jednej strony parametry nowej przeprawy mają być przystosowane do codziennego ruchu miejskiego, a z drugiej – do transportów wojskowych i ponadgabarytowych do szczecińskiego portu.
Most Kłodny połączy okolice Nabrzeża Wieleckiego i ulicy Jana z Kolana z Łasztownią w rejonie ulicy Władysława IV. Będzie konstrukcją podwieszaną o długości około 182 metrów, z dwoma pasami ruchu, dwukierunkową drogą dla rowerów, chodnikami oraz dwutorowym torowiskiem tramwajowym. Pojadą po nim tramwaje, które przez zbudowaną w nowym śladzie ul. Władysława IV dotrą do ronda na ul. Energetyków. Na lewym brzegu planowane jest połączenie nowego torowiska z trasą szóstki i wyprowadzenie ślepej końcówki w kierunku skrzyżowania z ul. Panieńską.
Co więcej, jest szansa, że w ramach prac przedłużona zostanie linia w kierunku Placu Żołnierza Polskiego. Szczecin będzie chciał pozyskać pieniądze na „brakujący” odcinek ze środków nowej perspektywy unijnej, która zacznie obowiązywać od 2028 roku. Nowe torowisko powstanie tuż przy dwupasowej drodze planowanej w miejscu polbrukowej ulicy między Trasą Zamkową i skarpą Zamku Książąt Pomorskim. To część układu dróg i skrzyżowań, które zastąpią relacje zapewniane wcześniej przez zburzone łącznice.
Nad bulwarami będą mogły powstać nowe budynki
Mocno zmieni się także ul. Nabrzeże Wieleckie, zwłaszcza na odcinku między Mostem Długim a Mostem Kłodnym. Jezdnia zostanie przesunięta w stronę zabudowy Podzamcza, tym samym uwolnione zostanie przestrzeń w miejscu wschodniej jezdni ul. Nabrzeże Wieleckiej pod przyszłą zabudowę wzdłuż bulwarów.
Ulica będzie miała dwupasmowy przekrój, ale przed skrzyżowaniem przy Moście Długim zapewnione zostaną dwa dodatkowe pasy, aby zachować przepustowość. Te zmiany pozwolą wygospodarować miejsce na sześć kwartałów zabudowy nad Bulwarem Piastowskim. Jednocześnie zlikwidowane zostanie tzw. ucho Sternickiego i jadąc z Prawobrzeża będzie można bezpośrednio skręcić w stronę dworca.
Projekt przewiduje też duży parking Pod Trasą Zamkową na Łasztowni.
Most Kłodny powinien być gotowy w 2031 roku. W przetargu wpłynęło 11 ofert – najtańsza opiewa na 318,2 mln zł brutto i należy do firmy Terlan z Poznania. Cena obejmuję budowę mostu oraz układu drogowo–tramwajowego, w tym zrealizowania dwóch dodatkowych zakresów prac.
Komentarze