Drugi dzień paneli dyskusyjnych w trakcie Kultury Wolności zdominował temat pieniędzy i warunków bytowych artystów. Prezydent Szczecina i przedstawiciel Akademii Sztuki zaprezentowali różne punkty widzenia na mecenat. Paulina Ratajczak z Galerii Tworzę się zaznaczyła, że systemowe wsparcie kultury wystarczyłoby, aby przedsiębiorczy artyści mogli się dobrze rozwijać w Szczecinie.

“My tych mecenasów potrzebujemy” vs. “Współpraca sztuki z biznesem to jedna z najgorszych rzeczy”

Podczas drugiego dnia Kultury Wolności odbyły się dwa panele dyskusyjne. W jednym z nich, “Modele miejskiego finansowania”, wziął udział m.in. Prezydent Szczecina Piotr Krzystek. 

Jako jedno ze źródeł pozyskiwania środków na kulturę wskazał współpracę z prywatnym biznesem: – Możemy zapraszać biznes do współpracy. To jest bardzo ważne, my tych mecenasów potrzebujemy. Kiedyś kultura żyła wyłącznie z mecenasów. Dziś są ważnym elementem i jeżeli potrafimy ich pozyskać i przekonać do różnych projektów, to bardzo dobrze.

Odmienne zdanie w kolejnym panelu zaproponował Mikołaj Iwański, ekonomista, absolwent filozofii i Prorektor ds. Artystyczno-Naukowych Akademii Sztuki w Szczecinie: – Generalnie współpraca sztuki z biznesem to jedna z najgorszych rzeczy, jakie się mogą przydarzyć. Na szczęście od strony retorycznej, bo praktycznie to prawie nigdy się nie wydarza w sensownych formach. Z wielu różnych powodów. Głównym powodem jest to, co prezentuje sobą polski i lokalny biznes (...). Nie od tego jest sztuka, żeby dopieszczać ego różnych prezesów i biznesmenów. Naprawdę artyści mają o wiele lepsze rzeczy do zrobienia. I te dwie przestrzenie, sztuka i biznes, powinny być od siebie możliwie daleko oddzielone.

Poza kwestią mecenatu omawiano także ogólne kwestie budżetowe, wsparcie instytucji kultury oraz finanse na działania NGO-sów, współtworzących kulturę miasta oddolnie.

Artyści są “w stanie oddać wiele i też przynieść i pieniądze, i markę (...)”

W panelu o warunkach bytowych artysty w mieście głos zabrała m.in. Paulina Ratajczak z Galerii Tworzę się działającej w XIII Muzach. Poproszona o sformułowania jednego praktycznego wniosku pod koniec panelu, powiedziała: – Nam chodzi o systemową inwestycję w kulturę, a my naprawdę to oddamy, i to w zwielokrotnionej kwocie. Nie chodzi o wsparcie i dawanie, tylko chodzi o to, żeby pomóc. Bo my jesteśmy przedsiębiorczy, przynajmniej większa część z nas. Studenci i studentki na Akademii Sztuki uczą się produkcji, uczą się pisać wnioski (...). Tylko o to chodzi, aby stwarzać nam warunki, a my naprawdę jesteśmy w stanie oddać wiele i też przynieść i pieniądze, i markę (...).

Dyskusje odbyły się w TRAFO. Panele trzeciego dnia Kultury Wolności odbędą się w Zamku Książąt Pomorskich 31.01. Wszystkie wydarzenia imprezy, ich miejsca oraz terminy, można sprawdzić w programie.