Akcja odbyła sie w sobotę w godzinach popołudniowych. Nie wiadomo jeszcze jakie były okoliczności śmierci mężczyzny i ile czasu spędził pod lodem.

Jak informuje Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe w Szczecinie bosman dyżurny otrzymał zgłoszenie z Centrum Powiadamiania Ratunkowego o prawdopodobnym znajdowaniu się ciała pod lodem w rejonie Trasy Zamkowej.

- Niezwłocznie zadysponowano jednostkę Z-16, wyposażoną w sprzęt do działań lodowych. Po dotarciu na miejsce oraz konsultacji z Komisariatem Wodnym Policji w Szczecinie i Komendą Miejską Państwowej Straży Pożarnej w Szczecinie rozpoczęto działania mające na celu podjęcie ciała z zamarzniętego akwenu - mówi Jacek Kleczaj, prezes WOPR w Szczecinie.

- Ratownicy, poruszając się na saniach lodowych, dotarli do wytypowanego miejsca. Przy użyciu specjalistycznego sprzętu ciało mężczyzny zostało wydobyte spod lodu i przetransportowane na nabrzeże, gdzie przekazano je Policji oraz Zespołowi Ratownictwa Medycznego - informuje Kleczaj.

Sprawą zajmować się będzie policja i prokuratura.