Marazm, stagnacja i żadnej propozycji rozwojowej dla mieszkańców. Dwa lata od wyborów samorządowych to czas stracony dla Szczecina – tak surowo rządy Koalicji Obywatelskiej i Piotra Krzystka oceniają politycy PiS.
– Nie mają żadnego pomysłu na rozwój naszego miasta, na przyciąganie nowych mieszkańców do Szczecina. Przypomnę, że średnio rok do roku tracimy ponad 3 tysiące mieszkańców. To pokazuje, że nie ma dla miasta dobrego kierunku. Nie widzimy też nowych inwestorów, którzy mogliby tutaj tworzyć zakłady pracy. Mamy za to festiwal podwyżek, co roku praktycznie coś – jak nie Strefa Płatnego Parkowania, to bilety komunikacji miejskiej – mówił Krzysztof Romianowski. – Koalicja Obywatelska nic nie zrealizowała. Czy to jest dobry kierunek? Żyjemy w pięknym mieście z potencjałem na 480 tysięcy mieszkańców i możemy konkurować z Poznaniem czy Wrocławiem. Nie musimy mieć kompleksów. Powinniśmy kreować taką politykę, by inni nam zazdrościli. Mamy zużytego prezydenta rządzącego od 20 lat. Doszło już do wypalenia Piotra Krzystka, który odlicza dni do końca swojej kadencji i chce kariery ogólnopolskiej. Politycy KO obrośli w piórka i są aroganccy. To najgorszy czas dla miasta.
– Miasto cierpi na decyzyjny paraliż. Przykładowo, „chocholi taniec”, który widzieliśmy przypadku Teatru Współczesnego. „Montaż finansowy” polega na tym, że 200 milionów złotych miasto dołoży z własnej kieszeni. To samo dotyczy tych „szeroko zakrojonych” inwestycji sportowych. I widzieliśmy „zabawę” ze Świtem Szczecin: było 55 mln zł, potem 35 mln zł, następnie zabranie wszystkiego, a dzisiaj mówi się, że znowu 20 mln zł wróci. To jaki oni mają pomysł na miasto? – mówił radny Maciej Kopeć.
Podczas konferencji PiS padły również zarzuty o niedemokratyczne obrady komisji i rady miasta, podczas których głos opozycji miał być marginalizowany.
Koalicja Obywatelska zdecydowanie rządzi w szczecińskiej radzie miasta, dysponując 19 mandatami na 31 możliwych. Piotr Krzystek ma pięciu swoich stronników, a Prawo i Sprawiedliwość – siedmiu.
Kolejne wybory odbędą się w 2029 roku.
Komentarze