Przez dziurę w jezdni na ulicy Milczańskiej konieczne było wprowadzenie ruchu wahadłowego. Korek zaczyna się na wysokości Biedronki i sięga okolicznych ulic, a także remontowanego odcinka Al. Powstańców Wielkopolskich. „Jest niezły młyn, nawet przy wsparciu policji. Uciekać z tamtych okolic” – radzą kierowcy.

Dziurę w jezdni zauważono przed godz. 14:00. Policja kieruje ruchem, na miejscu jest także dział interwencyjny Zarządu Dróg i Transportu Miejskiego.

„Jeszcze trochę to ani nie wjedziemy, ani nie wyjedziemy z tej zapomnianej przez bogów dzielnicy” – napisała jedna z internautek.

Mieszkańcy zwracają uwagę, że dziur w jezdniach w tym rejonie jest dużo, a jeden remont nie niweluje problemu. „Ciekawe, kiedy całe Pomorzany się zapadną. Jedną łatają, pojawia się kolejna” – czytamy.

Internauci wymieniają się uwagami, że trwający remont na Pomorzanach generuje wielkie utrudnienia w ruchu, a takie sytuacje jak dzisiejsze zapadlisko, tylko zwiększają problem przepustowości ulicy, który jest bardzo poważny.

Obecnie zablokowane są cała ulica Milczańska i drogi dojazdowe.