Tamten przetarg wzbudził kontrowersje z dwóch względów. Nie wszystkim podobało się, że uczelnia zajmuje się sprzedażą działki, którą otrzymała za darmo od Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa (pieniądze miały pójść na realizacją celów statutowych).
Obawiano się także, że to początek drogi do zabudowy okolic cennej przyrodniczo zieleni dzikiej enklawy Alt Buchholz i użytku ekologicznego Doliny Strumienia Grzęziniec. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego zezwala bowiem w tym miejscu na budynki jednorodzinne (70 tys. m2) i wielorodzinne (6 tys. m2).
Wprowadzono zmiany, ale nie w miejscowym planie
Miejscowy plan z 2010 roku wciąż obowiązuje. Zmieniło się to, że można w nim dokonać korekt na podstawie nadrzędnego dokumentu planistycznego. Miasto, po protestach mieszkańców, zmodyfikowało zapisy w Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, które niedawno zostało zastąpione przez Plan Ogólny.
Przy samym Alt Buchholz wydzielono szerszy pas zieleni naturalnej, a nieco dalej wpisano zabudowę jednorodzinną zamiast wielorodzinnej. Potencjalny inwestor byłby zobligowany, aby połowę każdej działki przeznaczyć na powierzchnię biologicznie czynną.
– To tylko kosmetyczne korekty, które niewiele zmieniają. Miasto wprowadziło je wyłącznie po to, żeby udawać, że słucha głosu mieszkańców. To typowy greenwashing – komentuje Artur Krzyżański, przewodnik po Alt Buchholz i współorganizator protestów z 2024 roku.
Przetarg ogłoszono w wakacje
Przed dwoma laty Uniwersytet Szczeciński ustalił cenę wywoławczą na poziomie 61,5 mln złotych. Teraz jest znacząco niższa, wynosi 46,2 mln zł. Oferty można składać do 31 lipca.
– Wakacyjny termin przetargu nie jest moim zdaniem przypadkowy. Uczelnia wybrała moment tuż po tym, gdy radni przyjęli Plan Ogólny i rozjechali się na wakacje – uważa Arkadiusz Lisiński, mocno zaangażowany w sprawy północnej części miasta.
Nasz rozmówca obawia się, że sprzedaż działki przekreśli wspieraną w SBO przez mieszkańców koncepcję szlaku spacerowego łączącego okolice ul. Wkrzańskiej z Alt Buchholz i prowadzącego dalej w kierunku Wieży Gocławskiej. Na tej trasie zrealizowano już kilka punktów z infrastrukturą turystyczną.
– To wszystko straci sens, gdy ul. Wkrzańska przestanie być ulicą spacerową, a stanie się tak naprawdę wewnętrzną drogą osiedlową otoczoną budynkami – mówi.
Pytania w sprawie przetargu wysłaliśmy do Uniwersytetu Szczecińskiego. Czekamy na odpowiedź.
Komentarze