Najwierniejsi sympatycy, garstka lokalnych działaczy PiS i… zastęp prosto z młodzieżówki Koalicji Obywatelskiej. Specyficzny przebieg miało poniedziałkowe spotkanie europosła PiS Patryka Jakiego i posłów PiS Janusza Cieszyńskiego i Dariusza Mateckiego z sympatykami w plenerze. Wydarzenie zgromadziło nieco ponad 100 osób i odbyło się w okolicy Deptaka Bogusława.

Formuła spotkań jest ciekawa – politycy spotykają się z sympatykami w terenie i dyskutują na tematy polityczne. Są polaryzacja, dialog i ostre tezy. Spotkanie w Szczecinie momentami przybierało jednak nieco freakfightowy przebieg, gdy działacze młodzieżówki KO mocno atakowali PiS, a sympatycy tej partii odpowiadali – czasem nawet wulgarnie.

Patryk Jaki nie dawał się jednak zbić z pantałyku i wchodził w ostrą dyskusję z młodymi politykami KO. Tak było m.in. w temacie kryptowalut.

– Sprzedawać produkty finansowe mogą tylko podmioty rekomendowane przez państwo. Ile czasu rządzi Donald Tusk? Pan chce powiedzieć, że tyle afer było za rządów Donalda Tuska? – mówił Patryk Jaki. – Za aferę kryptowalut ma odpowiadać PiS nierządzący od dwóch lat?

– Potwierdza pan, że fundacja Suwerennej Polski brała pieniądze z kryptowalut. PiS nie chciał ustawy, a weto waszego prezydenta zablokowało ustawy – kontynuował młody działacz KO. – Nie jesteście za Polakami, jesteście za Zondakrypto.

– Pan jest obok dyskusji. Giełdę kryptowalut można było zablokować bez tej ustawy. Można było zablokować, ale winni są posłowie PiS – ripostował Jaki.

Tłum w międzyczasie zaczął skandować: „nic nie rozumie". Pojawiały się także ostrzejsze, a nawet wulgarniejsze sformułowania.

Sympatycy PiS pytali m.in. o to, kiedy PiS „pogoni Tuska” albo „kiedy PiS zrobi porządek z Owsiakiem”:
– Dlaczego Owsiak bierze miliony? Dlaczego to nie jest ukarane? Ten człowiek jest nietykalny? Miały iść pieniądze na szczytny cel, a poszły na jakieś tablice polityczne?

Patryk Jaki odpowiadał: – Można pomagać inaczej niż proponuje elita III RP, co udowodniła inicjatywa internetowa pomagająca w stu procentach dzieciom, a nie zabierająca część środków na fundacje i cele statutowe.

W pewnym momencie do dyskusji wywołany został także poseł Dariusz Matecki.

– Szczecin przeprasza i zawsze będzie przepraszać za Mateckiego – mówił działacz KO.

– 200 świadków chciało zeznawać w sprawie Grodzkiego – mówił poseł PiS.

– Przed sądem pan nie jest taki odważny – ripostował członek młodzieżówki KO, schodząc z podium, mówiąc, że z „Mateckim nie chce rozmawiać”.

Cykl „Zmień nasze zdanie” odbywa się w całej Polsce. Niektóre spotkania stają się wiralami, gdy politycy wdają się w dyskusje ze studentami. Tak było np. w Poznaniu, gdy Patryk Jaki mocno starł się z młodym politykiem Lewicy.