Jezdnia zapadła się tam w marcu. Od tego czasu fragment ulicy w stronę centrum musi być wyłączony z ruchu. Wciąż nie wiadomo, kto jest odpowiedzialny za uszkodzenia nawierzchni. Hipotez jest kilka.
– Teoretycznie to plac budowy, którego gospodarzem jest ZUE, prowadzący na zlecenie Tramwajów Szczecińskich przebudowę Al. Powstańców Wielkopolskich. W praktyce ZUE nie wykonywało na tym odcinku jezdni żadnych prac, które mogły skutkować zapadliskiem. Między Pl. Szyrockiego a wiaduktem ZUE zbudował nowe torowisko tramwajowe, natomiast jezdnie nie są objęte projektem modernizacji i pozostały nietknięte. W sąsiedztwie jest studnia ZWiK, która być może ma związek z zapadliskiem. Powodem zapadliska mogły być też głębokie wykopy pod wieżowiec budowany przez firmę Prime Construction Szczecin na zlecenie spółki Ornament Szczecin – mówi Wojciech Jachim, rzecznik prasowy Tramwajów Szczecińskich.
Pierwszą częścią zamówionej ekspertyzy ma być opinia techniczna o przyczynie i zakresie uszkodzeń (termin – 70 dni), a drugą – projekt wykonawczy naprawy jezdni (termin – 90 dni).
Koszt ekspertyzy pokryją solidarnie: ZWiK, ZUE, Prime Construction i Ornament Szczecin. To 184,5 tys. zł brutto.
Zobacz też:
Komentarze