W trakcie Jarmarku Jakubowego nadzorem objęto około 90 obiektów handlowych i gastronomicznych. Trzeba jednak podkreślić, że stoiska oferujące produkty pochodzenia zwierzęcego, takie jak sery czy miody pozostawały pod nadzorem Inspekcji Weterynaryjnej.
- Prowadzony nadzór miał charakter monitorujący i profilaktyczny. Nie prowadzono planowych kontroli w rozumieniu czynności kontrolnych zakończonych wydaniem protokołów pokontrolnych. W większości nadzorowanych obiektów nie stwierdzono istotnych nieprawidłowości mogących stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. Ewentualne uwagi przekazywano wystawcom na bieżąco w celu niezwłocznego usunięcia drobnych uchybień porządkowych lub organizacyjnych - przekazała nam Małgorzata Kapłan z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologiczna w Szczecinie
Jak podkreśliła, wydarzenie przebiegało bez większych incydentów związanych z bezpieczeństwem żywności i warunkami sanitarnymi. Nie było też żadnych zgłoszeń interwencyjnych
Inspekcja Sanitarna prowadzi nadzór nad warunkami higieniczno-sanitarnymi na wszystkich wydarzeniach, na których prowadzona jest działalność gastronomiczno-handlowa. Podkreślał to dr Paweł Grzesiowski, Główny Inspektor Sanitarny podczas podsumowania na półmetek wakacji.
Sanepid prowadził wzmożony nadzór nad bezpieczeństwem żywności podczas największych imprez w całym kraju. Obok Jarmarku Jakubowego w Szczecinie, to m.in. Open'er Festival 2026 w Gdyni, Łódź Summer Festival 2026, Carnaval Sztukmistrzów w Lublinie czy Siatkarska Liga Narodów w Gliwicach.
Paweł Grzesiowski przypomniał też, że od początku lipca zgłoszenie interwencji do Państwowej Inspekcji Sanitarnej można przesyłać również za pośrednictwem aplikacji mObywatel. Zgłoszenia przesłane przez aplikację trafiają do Państwowej Inspekcji Sanitarnej w taki sam sposób jak zgłoszenia przekazywane przez formularz online na platformie e-Sanepid. Obecnie zdecydowana większość z nich dotyczy stanu sanitarnego różnych obiektów, w tym sklepów czy punktów gastronomicznych.
Komentarze