Gdy zobaczył radiowóz, zaczął się nerwowo zachowywać. Nastolatek został zatrzymany i jak się okazało, znaleziono przy nim maczetę oraz gaz pieprzowy. Młody mężczyzna jest podejrzewany o atak na innego mężczyznę.

Jak relacjonują policjanci, nastolatek zwrócił uwagę patrolu, ponieważ na widok radiowozu wyraźnie przyspieszył, a następnie przekroczył jezdnię w miejscu niedozwolonym. Gdy funkcjonariusze podjęli interwencję, chłopak zaczął uciekać. Policjanci zdołali go dogonić. 

– Przy 16-letnim mieszkańcu Szczecina policjanci ujawnili maczetę oraz gaz pieprzowy. Nastolatek tłumaczył, że czuje się zagrożony przez bliżej nieokreślone osoby, dlatego nosi przy sobie tego rodzaju przedmioty. W trakcie prowadzonych czynności policjanci usłyszeli komunikat przekazany drogą radiową. Wynikało z niego, że w niedalekiej odległości, przed jednym z lokali miało dojść do ugodzenia mężczyzny nożem. Funkcjonariusze sprawdzili miejsce zdarzenia, jednak pokrzywdzonego nie zastali. Wtedy zatrzymany nastolatek przyznał, że wcześniej pokłócił się ze swoim kolegą, a podczas konfliktu miał użyć wobec niego gazu oraz maczety – tłumaczy Paweł Pankau z Komendy Miejskiej Policji w Szczecinie.

Chwilę później do policjantów dotarła informacja, że do jednego ze szczecińskich szpitali zgłosił się mężczyzna z raną ramienia. Funkcjonariusze wykonali z nim wstępne czynności, które potwierdziły ustalony wcześniej przebieg zdarzenia. Pokrzywdzony otrzymał pomoc medyczną. Rana nie wymagała jednak hospitalizacji i mężczyzna mógł opuścić placówkę.

– Nastolatek został zatrzymany i przewieziony do Policyjnej Izby Dziecka. Dalsze czynności w sprawie prowadzili funkcjonariusze z Komisariatu Policji Szczecin - Śródmieście. Ze względu na wiek sprawcy sprawa została skierowana do Sądu Rodzinnego. Policjanci wystąpili z wnioskiem o umieszczenie 16-latka w Okręgowym Ośrodku Wychowawczym – dodaje policja.

W tej sprawie sąd przychylił się do wniosku policjantów. O dalszym losie młodego mieszkańca Szczecina zdecyduje więc sąd rodzinny.