Inwestor Magnus Isaksson po raz drugi kupił kamienice przy ulicy Bałuki 12 i 13. Choć jeszcze kilka lat temu planował w nich hotel, to dziś projekt prezentuje się zupełnie inaczej. Prace rozpoczęły się wiosną tego roku, a teraz deweloper pokazał wizualizacje inwestycji pt. „Arthouse Royal”.
„Nowe miejsce spotkań zarówno dla mieszkańców inwestycji, jak i całego Śródmieścia”
– Projekt obejmuje ponad 4500 metrów kwadratowych powierzchni, na której powstanie 45 apartamentów oraz lokali usługowych. Jednocześnie za zabytkowymi fasadami powstanie całkowicie nowoczesny budynek. Wykonanie ponad 650 nowych fundamentów pozwoliło odejść od tradycyjnego układu kamienic z licznymi ścianami nośnymi i zaprojektować otwarte, przestronne plany mieszkań, które do tej pory były praktycznie niemożliwe do uzyskania w historycznej zabudowie Szczecina – informuje Katarzyna Melzacka.
W planach jest wyburzenie dwóch oficyn, dzięki czemu zniknie typowe dla kamienic podwórko „studnia”. Zamiast tego wnętrze kwartału ma zamienić się w zielony dziedziniec.
– Tak odważne rozwiązanie jest niezwykle rzadko spotykane w projektach rewitalizacyjnych i diametralnie poprawi komfort życia przyszłych mieszkańców – podkreśla Katarzyna Melzacka. – Całość uzupełnią elegancka recepcja oraz starannie zaprojektowane części wspólne wykończone naturalnym kamieniem. Na parterze planowane jest również bistro o międzynarodowym charakterze, którego ogródek będzie bezpośrednio sąsiadował z parkiem, tworząc nowe miejsce spotkań zarówno dla mieszkańców inwestycji, jak i całego Śródmieścia.
Przypomnijmy, że szwedzki inwestor był już wcześniej właścicielem mocno zniszczonych kamienic z Bałuki. Magnus Isaksson kupił je w 2012 roku wraz z czterema sąsiednimi budynkami przy ulicy Śląskiej, w których powstały apartamenty.
W 2019 roku ich nowym właścicielem została firma Europol Consulting z podszczecińskiej Dobrej, na czele której stoi Duńczyk Mikkel Thye. W tym przypadku prace miały zakończyć się w przeciągu czterech lat od podpisania umowy (prawdopodobnie jesienią 2023 roku), ale również nigdy się nie rozpoczęły. I tak ponownie weszły w „szwedzkie władanie”.
Mocno zniszczone, ale nadal robią wrażenie
Budynki są mocno zniszczone, ale mimo tego ich bogato zdobiona elewacja wciąż robi wrażenie. Najcenniejsza pod względem architektonicznym jest wpisana do rejestru zabytków narożna kamienica z wieżyczką (ul. Bałuki 12). Została wybudowana w latach 90. XIX wieku w ramach przebudowy śródmieścia w systemie gwiaździstych placów i trójkątnych bloków zabudowy.
Wraz z kamienicą pod adresem Bałuki 13 od zawsze pełniły funkcje mieszkalne, a na ich niższych kondygnacjach mieściły się lokale usługowe. Wielu szczecinian do dziś pamięta „Bar Śląski” (Bałuki 12) czy „Starą Piekarnię” (Bałuki 13).
Za czasów Stettina, skrzyżowanie ulic König-Albert-Straße i Bismarckstraße należało do najbardziej prestiżowych adresów miasta.
– Wznoszono tu okazałe kamienice projektowane przez uznanych architektów, z bogato zdobionymi elewacjami i eleganckimi lokalami handlowymi. Było to miejsce zamieszkania przedsiębiorców, lekarzy, prawników i przedstawicieli miejskich elit. Dziś Arthouse Royal przywraca temu miejscu rangę, jaką cieszyło się ponad sto lat temu – dodaje Katarzyna Melzacka.
Komentarze