Z pomysłem wyszedł czytelnik naszego portalu. Pan Jarosław zaproponował, żeby na odcinku między Trafostacją Sztuki a kościołem św. Jana Ewangelisty ograniczyć ruch samochodów (zapewnić dojazd tylko dla właścicieli posesji) i stworzyć miejsce przyjazne pieszym.
- Dodatkowo myślę o zagospodarowaniu przestrzeni za kościołem, gdzie mógłby powstać plac do wypoczynku, otwierający się na ul. Wyszyńskiego i w kierunku bulwarów. Ten ogrodzony dziś plac jest częścią zajmowanego na wyłączność przez kościół pasa drogowego, który stanowi własność Gminy Szczecin - mówi.
„Pomysł wart dopracowania i realizacji”
Koncepcja zmian w tej części Starego Miasta spodobała się architektowi miasta. - Pomysł utworzenia deptaku na części ul. Świętego Ducha uważam za bardzo dobry, gdyż bardzo dobrze wpisuje się w ideę „zszywania miasta” w kontekście bariery, jaką stanowi Odra, oraz podnoszenia jakości przestrzeni przyrzecznych - komentuje Marek Koguciuk.
Pozytywnie zareagowali też przedstawiciele firmy Calbud, którzy już zarządzają trzema obiektami w tej okolicy: nowym budynkiem mieszkalnym Dannevang (ul. Świętego Ducha 2b), przeznaczonym do gruntownej przebudowy dawną siedzibą Spółdzielni Inwalidów Selsin (ul. Świętego Ducha 2A) i szykowaną do renowacji kamienicą przy ul. Dworcowej 2.
- Naszym zdaniem pomysł idzie w dobrym kierunku. Nie da się ukryć, że dzisiejszy stan ulicy Świętego Ducha, przez którą wiedzie przecież miejski szlak turystyczny, nie odpowiada historii i potencjałowi tego miejsca. Pomysł na organizację tam deptaku z pewnością wart jest doprecyzowania i realizacji - mówi Arkadiusz Litwiński.
Czy zaangażują się okoliczni przedsiębiorcy?
Deptak objąłby okolice budynku po spółdzielni Selsin, ale wjazd do planowanego pod nim garażu podziemnego powstanie od strony ul. Podgórnej. Dlatego Calbud nie ma nic przeciwko ograniczeniu ruchu samochodów. I deklaruje możliwość zaangażowania w utworzenie deptaku.
- Już obecnie, w ramach modernizacji naszego budynku, wzięliśmy na siebie modernizację sąsiadujących chodników. Niewielka liczba właścicieli nieruchomości położonych przy ul. Świętego Ducha pozwala zakładać, że jakaś forma wspólnej partycypacji w kosztach urządzenia deptaku jest możliwa. Jesteśmy gotowi w niej uczestniczyć - podkreśla Arkadiusz Litwiński.
Dziś to „nieuporządkowany parking”
Pan Jarosław liczy, że dyskusja o deptaku będzie toczyła się dalej i doprowadzi do zmian na Starym Mieście.
- Obecnie ul. Świętego Ducha stanowi nieuporządkowany parking dla samochodów, a plac pomiędzy kościołem i skarpą przy ul. Wyszyńskiego jest całkowicie niewykorzystany - podsumowuje.
Komentarze