Śmierć dziennikarza Andrzeja Morozowskiego wywołała poruszenie w całej Polsce. Niestety, stała się również pretekstem do skandalicznego zachowania jednego z działaczy Pogoni Szczecin. Rafał Chlasta, pracownik klubu i członek zarządu z ramienia kibiców, w wulgarny sposób skomentował odejście dziennikarza. Reakcja właściciela „Portowców”, Alexa Haditaghiego, była natychmiastowa – mężczyzna straci pracę i stanowisko.

We wtorek media obiegła smutna wiadomość. W wieku 69 lat zmarł Andrzej Morozowski, związany z TVN24 od 2001 roku. Dziennikarz od lat zmagał się z chorobą nowotworową, przez co w ostatnich miesiącach rzadziej pojawiał się na antenie.

Wielu przedstawicieli życia publicznego pożegnało zmarłego w mediach społecznościowych. Hołd zmarłemu oddał m.in. minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek, zamieszczając wpis na portalu X. To właśnie pod tym postem doszło do oburzającego incydentu.

Wulgarne słowa i błyskawiczna reakcja właściciela

Na pożegnanie zamieszczone przez ministra zareagował Rafał Chlasta – pracownik Pogoni Szczecin oraz członek zarządu klubu, zasiadający w nim jako przedstawiciel kibiców. Jego komentarz zszokował opinię publiczną.

"O zmarłych albo dobrze, albo wcale. Więc niech spie****, jeb*** propagandzista z TVN-owskiego szamba..."* — napisał Chlasta.

Na ten skandaliczny i pełen wulgaryzmów wpis niemal natychmiast zareagował właściciel Pogoni Szczecin, Alex Haditaghi. Za pośrednictwem platformy X kategorycznie odciął się od słów pracownika i ogłosił surowe konsekwencje. W swoim oświadczeniu napisał:

"Haniebne i głęboko obraźliwe słowa opublikowane przez Rafała nie odzwierciedlają postawy Pogoni Szczecin, naszych wartości ani standardów, jakich oczekujemy od każdej osoby związanej z tym klubem. Różnice zdań są częścią życia publicznego. Dehumanizujący język i obrażanie kogoś po jego śmierci — nie. Nie będę tolerował takiego zachowania ze strony żadnego pracownika ani członka Zarządu. Poleciłem naszemu Działowi Kadr, aby niezwłocznie wszczął procedurę rozwiązania umowy o pracę Rafała z klubem, zgodnie z obowiązującymi procedurami prawnymi. Zwróciłem się również z prośbą o jego natychmiastową rezygnację z funkcji członka Zarządu Pogoń Szczecin".

Haditaghi zapowiedział również kroki mające na celu uzupełnienie wakatu. "Stanowisko w Zarządzie reprezentujące Stowarzyszenie Kibiców Pogoni Szczecin zostało utworzone w celu wzmocnienia relacji między klubem a jego kibicami. W związku z tym zwrócę się do SKPS o wyznaczenie innego doświadczonego, wykwalifikowanego i odpowiedzialnego przedstawiciela do pełnienia funkcji w Zarządzie. Pogoń Szczecin musi zawsze stać na straży godności, odpowiedzialności i szacunku. Żadna osoba nie jest ważniejsza od tego klubu, a każdy, kto reprezentuje nasze barwy, będzie musiał spełniać najwyższe standardy" – podsumował prezes.

Kibice popierają decyzję władz klubu

Zdecydowana reakcja Alexa Haditaghiego spotkała się z uznaniem w środowisku sympatyków szczecińskiego klubu. W komentarzach w mediach społecznościowych kibice masowo poparli zwolnienie działacza, podkreślając, że w przestrzeni publicznej nie ma przyzwolenia na takie zachowania.

Wśród opinii fanów czytamy m.in.: "Bardzo dobra decyzja", "nie ma miejsca dla takich ludzi w klubie", "nie ma miejsca w przestrzeni publicznej na tak chamskie i prymitywne zachowania", a także "taki język jest nie do zaakceptowania".

Sam Rafał Chlasta do tej pory nie zabrał głosu i nie odniósł się do decyzji właściciela klubu.