To odpowiedź na obawy części mieszkańców Pogodna, którym nie podobają się rowerowe rozwiązania ze zwycięskiego projektu Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego. - Szukając kompromisu, chcielibyśmy zaproponować wprowadzenie tymczasowej organizacji ruchu na okres dwóch miesięcy - mówi Łukasz Kadłubowski, zastępca prezydenta Szczecina. Test miałby zostać przeprowadzony wiosną przyszłego roku.

Przypomnijmy, że projekt SBO zakłada wyznaczenie pasów ruchu dla rowerzystów w obie strony. Tym samym jezdnia dla kierowców zostałaby zwężona do jednego pasa. Zwolennicy tego pomysłu mówią o zwiększeniu bezpieczeństwa dla rowerzystów i pieszych, a przeciwnicy obawiają się korków.

„To nie jest rozwiązanie, które ma potwierdzić tezę jednej czy drugiej strony”

Projekt powstał z dużymi problemami po czterech latach. Protesty rady osiedla i mieszkańców sprawiają jednak, że na razie nie ma decyzji o jego realizacji. Poprzedzić ma ją wspomniany test, czyli wprowadzenie docelowych rozwiązań na krótki okres. Urzędnicy przedstawili swój pomysł podczas środowej komisji ds. gospodarki komunalnej.

- Na próbę przeznaczymy całą szerokość pasa ruchu dla rowerzystów. Nie zabierając żadnego miejsca postojowego, nie wprowadzając zmian w organizacji ruchu przed sygnalizacją świetlną, nie robiąc nic, co mogłoby przeszkodzić kierującym – tłumaczy Marcin Charęza, kierownik referatu ds. organizacji ruchu w wydziale gospodarki komunalnej.

Ma być to tanie rozwiązanie wymagające jedynie wymalowania kilku znaków poziomych i ustawienia znaków pionowych. Nie będzie testowane w wakacje, gdy ruch jest mniejszy, ani w okresie jesienno-zimowym, kiedy rowerzyści rzadziej wyjeżdżają na ulicę. Dlatego sprawdzian planowany jest na wiosnę przyszłego roku.

- To nie jest rozwiązanie, które ma potwierdzić tezę jednej czy drugiej strony. Chcemy poznać liczby i fakty, sprawdzić czy nowa organizacja ruchu będzie stanowić ograniczenie dla kierowców. Jeśli okaże się, że będą korki to możemy skrócić czas testowania – mówi prezydent Kadłubowski.

„To, że natężenie ruchu na ul. Mickiewicza spadło, widać naocznie, bez żadnych badań”

Miejscy specjaliści od organizacji ruchu są jednak przekonani, że większych problemów nie będzie. Ich zdaniem większe natężenie ruchu jest na ul. Mickiewicza tylko podczas porannego szczytu komunikacyjnego (w stronę centrum) i popołudniowego (w stronę Krzekowa).

- Kiedyś faktycznie Mickiewicza była ulicą o dużym natężeniu ruchu. Od kiedy jednak powstałą dwujezdniowa ul. Szafera i ul. Sosabowskiego, to zauważyliśmy, że całe Krzekowo i Bezrzecze przeniosło się właśnie tam. To, że natężenie ruchu na ul. Mickiewicza spadło, widać naocznie, bez żadnych badań – przekonywał Marcin Charęza.

„Proszę, żeby finalnie mieszkańcy mieli prawo się wypowiedzieć”

Formalnego głosowania podczas komisji nie było, ale radni dali miastu zielone światło do przygotowania testu.

- Super, ze to sprawdzimy, ale proszę, żeby finalnie mieszkańcy mieli prawo się wypowiedzieć – zaznacza radna Ilona Milewska z Koalicji Obywatelskiej. - Mieszkańcy wyrazili wcześniej absolutny sprzeciw obawiając się paraliżu komunikacyjnego. Ich zdaniem finalny projekt nie jest dobrym rozwiązaniem.

- Nie zgodzę się, że wszyscy mieszkańcy są przeciw. Dziś na Mickiewicza faworyzujemy przede wszystkim kierowców. Zgodnie ze strategicznymi dokumentami powinniśmy dążyć do zrównoważenia transportu - przypomina radny Przemysław Słowik z KO.

Wcześniej, bo jeszcze w tym roku, droga rowerowa powinna powstać na Janickiego, czyli innej ulicy Pogodna.