Rafał Trzaskowski ma poważny problem w Warszawie, Jacek Jaśkowiak w Poznaniu, a w Szczecinie? Jak na razie nie ma tematu, ale to pewnie tylko kwestia czasu. Mowa o transkrypcji aktów małżeńskich zawieranych za granicą przez pary jednopłciowe. Aktywiści LGBT+ tracą cierpliwość, a samorządowcy mierzą się z dużym problemem.

„Nie da się”. Piotr Krzystek o małżeństwach jednopłciowych w systemie Urzędu Stanu Cywilnego

Samorządy w całej Polsce zastanawiają się, jak rozwiązać sprawę transkrypcji aktów małżeńskich osób tej samej płci zawieranych za granicą. Sprawa jest ważna dla całego środowiska osób LGBT+. W ich opinii wyroki TSUE i NSA zobowiązują samorządy do respektowania aktów prawnych. Tymczasem MSWiA unika jednoznacznych wytycznych w tej sprawie. Samorządy nie wiedzą, co zrobić.

Piotr Krzystek w naszym programie „Studio wSzczecinie.pl” zareagował dość jednoznacznie:

– Sytuacja jest jasna. Wyrok w tej sprawie jest wyrokiem dotyczącym indywidualnej pary. Polski system jest skonstruowany tak, że mamy dostęp do systemu centralnego i nie da się stworzyć aktu stanu cywilnego dotyczącego małżeństwa pary tej samej płci. My, jako samorząd nie decydujemy o systemie, a o tym, jak ten system wypełniamy. To kwestia ustawowa i rozporządzeniowa.

– Nie da się wprowadzić osób tej samej płci do systemu Urzędu Stanu Cywilnego. Nie sporządzimy takiego aktu, bo nie mamy jak – kontynuował prezydent Szczecina. – Jeżeli ktoś otrzyma wyrok tak jak tamta para, wówczas indywidualnie tak formalnie trzeba będzie zrobić. Wyrok ten nie zmienił systemu w polskim prawie. To wszystko wymaga zmiany przepisów, to nie jest kwestia dobrej albo złej woli samorządowców. To nie jest możliwe fizycznie. System „wyrzuci” takie rozwiązanie.

Prezydent Szczecina zaznaczył jednocześnie, że nie słyszał, by w Szczecinie złożony został jakikolwiek wniosek o transkrypcję małżeństwa osób tej samej płci.

Monika Pacyfka-Tichy: „Zrobiłam z gęby szmatę przed ludźmi”

W ubiegłym tygodniu przed kancelarią premiera w Warszawie odbyła się pikieta środowisk LGBT+. Gorzkie słowa aktywiści kierowali do premiera Donalda Tuska i prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.

– Mówiłyśmy ludziom: głosujcie, bo jak nie, to się nic nie zmieni. I co się zmieniło? NIC. Zrobiłam z gęby szmatę przed ludźmi i to jest wina premiera Tuska. Nic się nie zmieniło w temacie praw kobiet i praw osób LGBT+ – mówiła podczas protestu Monika Pacyfka-Tichy, trzymając w rękach transparent „Tusk łże”.

Stowarzyszenie Lambda Szczecin apeluje o pełne i systemowe wykonanie orzeczenia.

– To nie jest sprawa jednej pary, tylko fundamentalnych praw człowieka. Państwo nie powinno ograniczać skutków wyroków sądów, lecz zapewniać ich równe stosowanie wobec wszystkich obywateli — mówi Patryk Strusiewicz-Surmacki ze Stowarzyszenia Lambda Szczecin. – W kampanii wyborczej słyszeliśmy zapowiedzi wzmocnienia praworządności i poszanowania wartości europejskich. Dziś, gdy pojawiła się realna możliwość poprawy sytuacji par jednopłciowych, potrzebne są konkretne działania, a nie rozwiązania o charakterze zastępczym dodaje.

Organizacja podkreśla, że sytuacja wymaga rozwiązań systemowych, zgodnych z prawem Unii Europejskiej.

– Wyrok TSUE jasno wskazuje na naruszenie prawa unijnego, Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Jednostkowe decyzje nie wystarczą – potrzebne są zmiany, które zapewnią bezpieczeństwo wszystkim małżeństwom i będą respektowały prawo unijne – zaznacza Andrzej Witczak.

Stowarzyszenie Lambda Szczecin apeluje o podjęcie realnych działań legislacyjnych oraz pełne wdrożenie standardów wynikających z prawa europejskiego.