Jak informują nas czytelnicy, kierowca przejechał zygzakiem pod prąd kilkaset metrów, po czym zderzył się z innym pojazdem.

Uszkodzonych miało zostać kilka aut, a sprawca zdarzenia dachował. Nikomu na szczęście nic się nie stało. Na miejscu trwają czynności policyjne. Przejazd przez ulicę jest niemożliwy.

Z informacji portalu wSzczecinie.pl wynika, że kierowca jechał sam i znajdował się pod wpływem alkoholu.

Artykuł będzie aktualizowany.