Aż do wiosny zapora na Odrze będzie pełnić funkcję tarczy chroniącej infrastrukturę mariny oraz nabrzeża. Konstrukcja ma za zadanie blokować napływającą krę i zapobiegać uszkodzeniom pomostów i martwych kotwic.
– Dzięki temu cała przystań pozostanie bezpieczna aż do momentu ustąpienia zjawisk lodowych, kiedy to zapora zostanie zdemontowana, a my zaczniemy przygotowania do nowego sezonu – informuje Celina Wołosz, rzecznik prasowa miejskiej spółki Żegluga Szczecińska Turystyka Wydarzenia.
Do akcji przygotowane zostały także lodołamacze. W rejs po Odrze Zachodniej w ramach rozeznania i rozruchu technologicznego wybrał się „Dzik”, który pokonuje trasę od bazy w Podjuchach do jazu w Widuchowej.
– Zależnie od warunków atmosferycznych i przyrostu pokrywy lodowej jednostki będą gotowe do udrożnienia najbardziej newralgicznych odcinków Odry, jeziora Dąbie i Szczecińskiego Węzła Wodnego – informuje Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Szczecinie. – Warto podkreślić, że akcja kruszenia lodu rozpoczynana jest w warunkach odwilży.
Szczecińska flota lodołamaczy składa się z siedmiu jednostek i jednej w rezerwie. W zależności od panujących warunków, mogą być łączone w zespoły, gdzie pierwszy i najsilniejszy pełni rolę lodołamacza czołowego.
Jak informuje RZGW w Szczecinie, strona niemiecka zgłosiła do wspólnej akcji zimowego lodołamania (180 km Odry Granicznej od Widuchowej do ujścia Nysy Łużyckiej) sześć swoich jednostek.
W piątek (9 bm.) zamknięte zostaną ostatnie otwarte odcinki Odrzańskiej Drogi Wodnej – na Regalicy, Odrze Zachodniej, przekopie Klucz-Ustowo, rzece Parnice i Przekopie Parnickim oraz Kanale Odyńca.
Sytuację na ujściowym odcinku Odry RZGW Szczecin analizuje razem z Urzędem Żeglugi Śródlądowej. – Współpracujemy także z Urzędem Dróg Wodnych i Żeglugi Odra-Hawela w Eberswalde – dodają przedstawiciele instytucji.
Komentarze