Projekt, który Maj realizuje wraz z Ryszardem Leoszewskim, nosi tytuł „Grochy”. Jego efekty mamy zobaczyć jeszcze w tym roku. Wraz z piosenką powstaje również teledysk.
– W skrócie jest to opowieść o dziewczynach, które spotyka dość trudny los – są zsyłane do niechcianej pracy za granicą, bardzo często zmuszane do nierządu, pozbawione kontaktu z rodziną – uchyla rąbka tajemnicy Marek Maj.
Pomysł na inicjatywę zrodził się kilka lat temu, kiedy Ryszard Leoszewski współpracował z Anną Cieślak.
– Dowiedziałem się wtedy, że jest ona „twarzą” fundacji La Strada, a we mnie od razu przełożyło się to na język artystyczny. Zwróciłem się z pomysłem do Marka, który po kilku dniach dał mi tekst – wspomina Leoszewski. – Z muzyką do niego męczyłem się trochę dłużej i dopiero w zeszłym roku zrobiłem Markowi niespodziankę na jego urodziny i mu ją zaprezentowałem. I choć już nie współpracuję z Anią, to nadal chcemy dokończyć ten projekt.
– To było jedno z pierwszych wykonań tej piosenki i mimo że jestem autorem tekstu, to uległem wzruszeniu i pomyślałem,że ona może spełnić swoje zadanie i zwrócić uwagę na problem handlu ludźmi, pomoże w rozpowszechnieniu informacji na ten temat – przyznaje Maj.
Do udziału w projekcie zostali zaproszeni również inni artyści, nie tylko szczecińscy.
– Rozmawialiśmy z Kasią Kazubą, Agnieszką Wilczyńską, Łukaszem Drapałą, Basią Stępniak-Wilk. Również z Moniką Pyrek, która chętnie bierze się za śpiewanie. A więc do delikatniej piosenki będziemy mieć niezłą moc wokalną – mówi Leoszewski. Przy warstwie muzycznej pracowali także Marcin Matecki, który był odpowiedzialny za aranż, muzycy Sklepu z Ptasimi Piórami oraz Maciej Kazuba. – Gościnnie pojawią się też instrumenty melodyjnie, jak wiolonczela czy flügelhorn – dodaje Leoszewski.
Zadanie jest finansowane przez Miasto Szczecin.
Komentarze