Bana na lofry to w poznańskiej gwarze pociąg na wakacyjny wypoczynek. Pod taką nazwą Koleje Wielkopolskie uruchomią od 27 czerwca weekendowe połączenie z Poznania do Świnoujścia, które pozwoli dotrzeć nad morze w 2 godziny i 51 minut, czyli 14 minut szybciej niż Pendolino. W czym tkwi sekret? Pociąg regionalnego przewoźnika nie wjedzie do Szczecina.

Bana na lofry za Stargardem skieruje się na Goleniów, a następnie przez Wolin i Międzyzdroje dojedzie do Świnoujścia. Pociągi będą wyjeżdżać z Poznania o 6:12, a w drogę powrotną wyruszą znad morza o 19:54.

Na trasie będą rozwijać prędkość dochodzącą do 160 km/h, czyli taką samą jak Pendolino. Na więcej nie pozwalają limity infrastruktury linii 351. To sprawia, że na trasie do Szczecina możliwości Pendolino nie są w pełni wykorzystywane.

Dlatego odcinek Poznań – Stargard oba pociągi pokonają w podobnym czasie. Pojazd szynowy PKP Intercity w 1h20min., a Pesa Elf Kolei Wielkopolskich w 1h23min.

Szczecinianie znają to już z innych podróży. Pendolino ze Szczecina do Poznania jedzie 1h47min., czyli dwie minuty dłużej niż „zwykłe” pociągi PKP Intercity – Chrobry i Bolesław Prus.

Minimalne różnice są na trasie do Warszawy. Pendolino pokonuje ją w 4h12 mln a Chrobry i Bolesław Prus w 4h16 min.

Na razie Pendolino jeździ na trasie Warszawa – Szczecin. Kursy zostaną przedłużone do Świnoujścia od początku wakacji, czyli 26 czerwca.