Pierwszy raz w historii CDU nie będzie mieć swoich reprezentantów w parlamencie związkowym Meklemburgii-Pomorza Przedniego. Partia kanclerza Niemiec zdobyła nieco ponad 4% poparcia, co oznacza, że otarła się o próg wyborczy. Oficjalne wyniki wyborów w Berlinie i landzie przygranicznym opublikowane zostaną w poniedziałek. – Musimy iść do przodu, czas na przyspieszenie przeprowadzania reform – mówi kanclerz Friedrich Merz w wywiadach z niemieckimi mediami.

Dla CDU to już nie jest sygnał ostrzegawczy, a niemal czerwona kartka. Partia, z której wywodzi się kanclerz, nie dostała się do parlamentu w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Sejmik z siedzibą w Schwerinie zostanie zdominowany przez dwie partie: AfD, która wygrała wybory z ponad 38% poparcia i SPD z 36%. Po około 6% głosów otrzymały partie The Linke oraz Zieloni, co oznacza, że najbardziej prawdopodobne jest, że skrajnie prawicowe AfD mimo zwycięstwa zostanie w opozycji, a rządzić będzie koalicja pozostałych trzech partii.

Jeżeli tak się stanie, premierką landu zostanie Manuela Schwesig, czyli jedna z politycznych liderek SPD, dobrze znana też w Szczecinie. Schwesig w 2022 roku była bohaterką skandalu politycznego. Gdy wybuchła wojna w Ukrainie, media szeroko pisały o jej prorosyjskich wypowiedziach i pochwałach dla budowy niemiecko-rosyjskiego gazociągu. Ostatecznie Schwesig przeprosiła za swoje słowa i skrytykowała Rosję.

– W Niemczech AfD umacniać się będzie, dopóki będzie traktowana jako partia trędowata. Na pograniczu spodziewam się, że będzie jeszcze gorzej w tej kadencji, bo wyborcy znowu poczują się oszukani, że zagłosowali za zmianą, a nic się nie zmieni. To jest tak, że nieważne, co się dzieje, to z kapelusza i tak zostanie wyciągnięty ten sam królik – mówi nam anonimowo jeden z komentatorów polityki polsko-niemieckiej.

– Z naszej zachodniopomorskiej perspektywy są rzeczy jednak ważniejsze niż sensacyjne wręcz wyniki wyborów. Ważne jest – moim zdaniem – to, czy do tej pory władze miasta i województwa miały jakiś pomysł na współpracę z sąsiadami czy nie bardzo? I czy po wyborach coś się pod tym kątem zmieni – komentuje mecenas Marcin Przybysz.

– AfD mimo dobrego wyniku wyborów cały czas zostaje bez partnerów koalicyjnych, więc reszta partii będzie tworzyć rząd lub powstanie rząd mniejszościowy – dodaje mecenas Rafał Malujda.

W niedzielę wybory odbyły się także w Berlinie. Tam wygrywa Lewica, a kolejna jest partia CDU. AfD zajmuje w stolicy Niemiec dopiero piąte miejsce, ale ten wynik i tak jest historycznie wysokim rezultatem dla partii.