Najwyższe budynki na Kępie Parnickiej nie będą mogły mieć 200 metrów wysokości, tylko maksymalnie 80. Tak rozwiązano budzące największe kontrowersje zapisy w projekcie Planu Ogólnego. Dokument został pozytywnie zaopiniowany przez komisję ds. budownictwa i mieszkalnictwa, a w środę trafi na głosowanie rady miasta.

Plan Ogólny to obowiązkowy dokument prawa miejscowego, który zastąpi w gminach Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego. Określa dla każdego wyznaczonego obszaru pięć parametrów: profil funkcjonalny, maksymalną intensywność zabudowy, maksymalną wysokość zabudowy, maksymalny udział powierzchni zabudowy i minimalny udział powierzchni biologicznie czynnej.

Dwa poziomy zabudowy na wyspie

W Szczecinie duże emocje wywołały zapisy dotyczące maksymalnej wysokości zabudowy. W kilku miejscach zaproponowano wyższe limity niż obecnie. Najwięcej dyskusji wywołało wpisanie 200 metrów na działkach na Kępie Parnickiej.

To wzbudziło sprzeciw radnych. Ich wniosek o obniżenie wysokości został uwzględniony w ostatecznej wersji Planu Ogólnego, o której miejscy planiści opowiadali podczas środowej komisji ds. budownictwa i mieszkalnictwa.

Od strony Odry maksymalna wysokość zabudowy na Kępie Parnickiej będzie wynosić 55 metrów. Wyżej będzie można budować głębiej, wzdłuż ul. Heyki, gdzie przewidziano 80 metrów. W sąsiedztwie torów kolejowych wpisano 70 i 80 metrów.

Szczecińskie „city” jeszcze możliwe, ale potrzebne byłyby rozbiórki

Nie oznacza to jednak, że z Planu Ogólnego zupełnie zniknęły 200-metrowe wysokości. Taka zabudowa będzie możliwa w kwartale między ulicami Wyzwolenia, Malczewskiego, Matejki i Piłsudskiego, który od lat przeznaczony jest na wysokościowce. Wyższe od Pazimu drapacze chmur będą mogły się pojawić po ewentualnej rozbiórce Galaxy czy gmachu ZUS.

– Im bardziej przesuwamy się w kierunku północnym, tym maksymalna wysokość coraz bardziej się obniża – tłumaczyła Angelika Szerniewicz-Kwas, zastępca dyrektora oraz generalny projektant w biurze planowania przestrzennego.

Wzdłuż Alei Wyzwolenia, w stronę ronda Giedroycia, przewidziano miejsca, w których będą mogły stanąć budynki 100, 80 lub 60-metrowe. W okolicach ul. Salomei zdecydowano się ostatecznie na 80 metrów.

Wysokościowce na końcu ulic i w miejscu dworca PKS

Na Placu Zawiszy zamykającym oś ulicy Narutowicza pierwsze propozycje w planie zakładały 80 i 100 metrów. Ostatecznie zostanie 60 metrów. Tyle samo jest na drugim końcu ul. Narutowicza, przy skrzyżowaniu z Al. Piastów.

– Jeżeli chodzi o zamknięcie 3 Maja, to tutaj pozostaliśmy na wysokościach proponowanych na samym początku, czyli 21 i 35 metrów. Czyli obniżyliśmy, ponieważ wcześniej były tu wysokości 50 i 80 metrów – mówiła Agnieszka Szerniewicz-Kwas.

Na Pl. Grodnickim, czyli w miejscu dworca PKS, pozostano przy propozycji 80 metrów, co zaskoczyło radnego Marka Duklanowskiego z Prawa i Sprawiedliwości.

– Myślałem, że wniosek płynący z naszej dyskusji podczas komisji był jasny. Był postulat, żeby ograniczyć tę wysokość. Taki 80-metrowy budynek zestawiony z Ratuszem Czerwonym będzie wyglądał nieciekawie – komentował.

Teraz projektem Planu Ogólnego zajmą się wszyscy radni. Głosowanie zaplanowano na najbliższą sesję, czyli w środę, 24 czerwca.