Nad Bałtykiem odbyła się kolejna edycja Puchacz Baltic Cup. Turniej tenisowy wrócił do gminy Rewal, a dokładniej do Niechorza, po kilku latach przerwy.
Inicjatorem wydarzenia, jak i jego powrotu był przedsiębiorca Mariusz Sowiński, prezes spółki ZEG i właściciel ośrodków wypoczynkowych Puchacz.
– Zainicjowaliśmy to wydarzenie, bo chcemy, by w Niechorzu działo się jak najwięcej. Mamy wspaniałe gwiazdy, dobrej jakości korty, a tradycja tego wydarzenia sięga już wielu lat. Nie mamy problemu, by przyciągać doskonałych zawodników. Puchacz SPA od lat jest obecny na kulturalnej mapie Niechorza – przyznaje Mariusz Sowiński.
Zgadza się z tym partner wydarzenia, czyli New Corner z Niechorza. – Nie trzeba było nas za długo namawiać – przyznaje Łukasz Maciejewski. – Interesujące wydarzenie, więc szybko podjęliśmy decyzję, bo chcemy, żeby na terenie naszej gminy w sezonie wakacyjnym działo się jak najwięcej – dodaje przedsiębiorca, który w Niechorzu jest właścicielem restauracji i hotelu.
Pozostali partnerzy wydarzenia to Bank Spółdzielczy w Gryficach oraz Gmina Rewal. Wśród uczestników znaleźli się m.in. Mariusz Kałamaga, Jan Englert, Robert Janowski, Karol Strasburger, Dariusz Kamys czy Marcin Daniec.
Zmagania turniejowe odbywały się zarówno solo, jak i w duetach.
Zwycięzcą turnieju został Mariusz Kałamaga.
– Ja byłem ostatni, ale jestem dumny, że jeszcze żyje, dałem radę, uczestniczę w tym, świetnie się bawiliśmy i spędziliśmy ten czas z humorem – mówił Jan Englert. – Rzeczywiście jest w tym doza wariactwa – dodał Karol Strasburger. – Mów za siebie – ripostował Mariusz Kałamaga.
W finale wydarzenia uczestniczył również Bogdan Jaroszewicz, wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego.
– To wydarzenie otwiera rekordowy sezon turystyczny na Pomorzu Zachodnim. Mamy przedsiębiorców, którzy inicjują takie pomysły, realizują je, co sprawia, że mocno poprawia się nasza atrakcyjność turystyczna – mówił wicemarszałek.
Portal wSzczecinie.pl był patronem medialnym turnieju.
Komentarze