Adaptacja mitu o Orfeuszu i Eurydyce z wykorzystaniem lalki oraz monodram o coraz silniejszych podziałach politycznych w obliczu miłości – organizatorzy zdradzają dwa pierwsze przedstawienia tegorocznego Kontrapunktu.

Już niewiele ponad miesiąc dzieli nas od 58. edycji Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Kontrapunkt. Pełen program festiwalu poznamy 4 marca, organizatorzy jednak już dziś uchylają rąbka tajemnicy, podając pierwsze tytuły spektakli.

O stracie i żałobie bez patosu

Widzowie będą mieli okazję obejrzeć sztukę „Orfeusz” Teatru Rozmaitości w Warszawie w reżyserii Anny Smolar. Spektakl został nagrodzony Grand Prix na 31. Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej, a Smolar otrzymała nagrodę indywidualną za reżyserię.

– Smolar to jedna z czołowych reżyserek polskich średniego pokolenia, a „Orfeusz” to propozycja wybitna, idealna na Kontrapunkt, bo łączy aktorski teatr dramatyczny z elementem teatru lalkowego – podkreśla Michał Buszewicz, dyrektor Teatru Współczesnego.

W „Orfeuszu” przywoływany jest antyczny mit, który służy do zadania pytań o sposoby przeżywania utraty, o zapomniane albo nowe rytuały i ich potencjał wydobywania człowieka z samotności, cierpienia.

– W spektaklu postać Eurydyki jest lalką animowaną przez aktorów, co jest ciekawą sytuacją sceniczną, a w Orfeuszy wciela się cały zespół, co pozwala na pokazanie różnych dróg przeżywania – lub prób unikania – żałoby – zdradza Buszewicz. – Mieści się to świetnie w naszym idiomie „sprawa osobista”. To spektakl intymny, delikatny, ale i miejscami – co może wydać się nietypowe dla tematu – dowcipny. Z całego serca polecam.

Trudna sztuka dogadywania się w świecie randek online

Drugi ujawniony tytuł to propozycja grupy BERLIN „Swiping right” autorstwa Sophie Anny Veelenturf w reżyserii Doris de Vries. Autorka bada w nim, co dzieje się, gdy poznają się i decydują na relację osoby o przeciwnych poglądach politycznych. Zastanawia się, jak ideologia i przekonania kształtują nasze pragnienia i relacje. To połączenie stand-upu, teatru dokumentalnego i inscenizowanych wywiadów. Tu humor spotyka się z analizą miłości i polityki.

– To chyba najbardziej „komediowa” propozycja tegorocznego Kontrapunktu – przyznaje Buszewicz. – To propozycja, która próbuje poradzić sobie z ostrym podziałem społeczeństwa na lewo i prawo, na zamykanie się w swoich bańkach, często jako narzędzia używając poczucia humoru.

ze spektaklu „Swiping Right”, fot. KoenBroos

Samo sformułowanie „swiping right” odnosi się zarówno do przewijania w prawo w aplikacji randkowej Tinder, jak i do „przestawiania się” na prawicowe poglądy. W spektaklu lewicowa dziewczyna sprawdza, czy udałoby się jej stworzyć trwały związek z prawicowym chłopakiem.

– Wracając do naszego idiomu, to w jakiś sposób mamy tutaj do czynienia z osobistym zwierzeniem, mierzeniem się z życiem w podzielonym świecie, ale jednocześnie zastanawiamy się, czy w ogóle jest to możliwe, by godzić ogień z wodą – tłumaczy Buszewicz.

Tegoroczną edycję Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Kontrapunkt zaplanowano od 10 do 26 kwietnia, za organizację po raz kolejny odpowiadają dwie szczecińskie instytucje: Teatr Współczesny oraz Teatr Lalek Pleciuga. W programie festiwalu m.in. osiem spektakli prezentowanych w ramach Międzynarodowego Konkursu Formy, które w otwartych obradach oceni interdyscyplinarne jury oraz sekcja „Młodzi na Kontrapunkcie” ze spektaklami dla dzieci i młodzieży.