Obecnie bilety w aplikacjach kupuje się błyskawicznie. Wystarczy kilka kliknięć na telefonie, by na ekranie pojawił się aktywny, od razu „skasowany” bilet. Nie warto jednak robić tego wcześniej, w domu czy na przystanku, bo może stracić ważność przed dotarciem do docelowego przystanku.
To zmieni się od 1 kwietnia, gdy w aplikacjach będzie można kupić wyłącznie „nieskasowane” bilety. Trzeba będzie je aktywować po wejściu do pojazdu.
– Należy wówczas otworzyć zakupiony wcześniej bilet i w wyznaczonym miejscu wpisać ręcznie numer taborowy lub zeskanować kod QR widniejący na nalepkach znajdujących się w pojeździe – tłumaczy Kacper Reszczyński z ZDiTM.
Nalepki z kodem QR mają znaleźć się m.in. nad drzwiami wejściowymi oraz naprzeciwko wejścia do pojazdu.
– Kontrolerzy biletowi po rozpoczęciu kontroli biletowej będą blokowali zakup i aktywowanie biletów w danym pojeździe. Próba aktywowania biletu poprzez wpisanie innego numeru taborowego niezgodnego z numerem pojazdu, w którym pasażer się znajduje, będzie widoczna dla kontrolerów i będzie podstawą do wystawienia mandatu – przestrzega Kacper Reszczyński.
Bilet, którego czas jeszcze się nie skończył, będzie ważny również po przesiadce. Nie trzeba będzie go ponownie aktywować w następnym pojeździe.
Komentarze