Mieszkam 5 minut stąd, a byłem tu pierwszy raz! Jestem zaskoczony, jak piękne są tu miejsca! Bardzo nam się podobało, spotkałyśmy znajomych, dowiedziałyśmy się dużo ciekawych rzeczy, fajny dzień - mówili po niedzielnych atrakcjach na Gocławiu ci, którzy postanowili wziąć udział w kolejnym już wydarzeniu w ramach projektu „Spotkajmy się! Kultura w działaniu”. - Chcemy łączyć ludzi, miejsca i wydarzenia - mówi Barbara Markowska, organizatorka działań.

To były ponad 4 godziny spotkań, aktywności, zabawy, zdobywania wiedzy, cieszenia się kulturą, poznawania nowych osób i odkrywania tajemnic Gocławia.

Wszystko spina w całość projekt „Spotkajmy się! Kultura w działaniu”, a najważniejszy cel jest jeden: szeroko pojęta rewitalizacja północnych dzielnic Szczecina, w którą zaangażowani są mieszkańcy i lokalni aktywiści. - Odkrywamy te tereny na nowo. Północ jest wspaniałym miejscem, mieszkają tu fajni ludzie, a my chcemy pokazać wszystkim, że można tu robić wartościowe rzeczy - mówi Barbara Markowska ze Stowarzyszenia Przystań.Wartości.

Gocław, jakiego nie znacie

Niedzielne spotkanie zaczęło się od spaceru, a przewodnikami byli Aleksandra i Mariusz Ronewiczowie, właściciele Winnicy Julo, którzy nie mają wątpliwości: Gocław to prawdziwa perełka.

Kilkadziesiąt osób poznało tajemnice dawnych szczecińskich winnic, gocławskich ulic i domów, a także - po wspinaczce stromym zboczem, mogło podziwiać widok z tarasu willi Winnicy Julo.

- Naszych gości dziwi, jak bogata jest historia tej dzielnicy. My będąc tutaj, natrafiamy na wątki historyczne w zasadzie na każdym kroku i postanowiliśmy zbierać je i o nich opowiadać - mówi Aleksandra Ronewicz. Przyznaje, że zainteresowanie północą miasta jest coraz większe. - Jeszcze do niedawna nie były to tereny bardzo odwiedzane. W tej chwili dzieje się tutaj coraz więcej i wykorzystujemy okazję do tego, żeby o Gocławiu, o Stołczynie, o północy Szczecina opowiadać - mówi.

Dla niej to rejon miasta, który ma dwie twarze. - Kiedy jesteśmy na dole, jadąc wzdłuż Odry, widzimy tereny poprzemysłowe, często surowe i zniszczone, a kiedy udamy się tutaj wyżej na wzniesienia Julo, czy w okolicach wieży Bismarcka, to otwiera się przed nami ta oszałamiająca panorama: widzimy Odrę, Dąbie, to jest tor wodny, po którym co chwilę przepływają statki. Walor przyrodniczy i turystyczny tej części miasta jest tak wspaniały, że warto jest tu zaglądać i się nim po prostu cieszyć - dodaje.

- Mieszkam 5 minut stąd, a byłem tu pierwszy raz! Jestem zaskoczony, jak piękne są tu miejsca! Polecam każdemu, ja na pewno będę tu wracać - mówi jeden z uczestników spaceru.

Szukanie tego, co jest podobne

Spacer był tylko początkiem pełnego atrakcji popołudnia. Pozostałe działania odbywały się już w restauracji “Jachtowa”.

Najmłodsi mogli wziąć udział we wspólnym czytaniu z Małgorzatą Narożną, czyli Ciocią Fiką oraz warsztatach poświęconych pogodzie, który prowadził pedagog, pisarz i podróżnik Robb Maciąg. Podróżnik później zaprosił starszych na pełne zaskoczeń spotkanie, które było barwną opowieścią o Jedwabnym Szlaku. A wszystko było okraszone smakowaniem herbaty, którą Robb Maciąg osobiście parzył.

Podróżnik zwraca uwagę, na ogromną wartość takich spotkań. - Mieszkamy w Polsce, która jest dość hermetycznym kulturowo krajem, ale my jesteśmy na pograniczu, więc te kultury się przenikają. I ja się w tym specjalizuję, żeby te kultury się jeszcze bardziej przenikały, żeby na przykład dzieciaki poodkrywały jakieś drobiazgi, które są bardzo podobne w różnych krajach. Ja nie lubię w moich zajęciach i na spotkaniach skupiać się na tym, w czym jesteśmy inni. Lubię szukać tego, w czym jesteśmy bardzo podobni - mówi.

Wspólne popołudnie zakończyło się muzycznie, bo koncertem zespołu Szczecin Accordion Band. To grupa młodych pasjonatów muzyki akordeonowej, działająca przy Państwowej Szkole Muzycznej I stopnia im. Tadeusza Szeligowskiego w Szczecinie.

- Bardzo nam się podobało, spotkałyśmy znajomych, dowiedziałyśmy się dużo ciekawych rzeczy, fajny dzień - mówiła na koniec jedna z pań, która razem z koleżanką uczestniczyła we wszystkich wydarzeniach tego dnia.

Pretekst do rozmowy

- Jedną z takich bolączek, które dostrzegamy w działalności społecznikowskiej jest to, że jest ciężko ludzi zebrać w jednym miejscu, żeby się dowiedzieć, jakie mają potrzeby i żeby porozmawiać z nimi o różnych bolączkach tego obszaru rewitalizacji. Dlatego takie spotkania jak dziś powodują, że przynajmniej przez chwilę, godzinę, dwie jesteśmy razem w większym gronie i możemy porozmawiać - mówi Paulina Romanowicz ze Stowarzyszenia Przyjaciół Stołczyna Forum.

Scenariusz takich spotkań, czyli zaproszenie coci Fiki, podróżnika, który opowiada o herbacie, to tylko pretekst. - Pretekst do rozmowy o różnych rzeczach, nawet jeśli to tylko rozmowa o pogodzie. To jest super, bo dzięki temu tworzy się pewnego rodzaju więź pomiędzy mieszkańcami - tłumaczy.

Kiedy pytamy ją o wyjątkowość północnych rejonów Szczecina odpowiada bez wahania: - Są wyjątkowe, bo są nasze! I myślę, że tutaj trzeba wziąć pod uwagę kilka aspektów. Raz, że przez długi czas były w pewien sposób niezaopiekowane, więc mają w sobie pewną dziewiczość w dalszym ciągu, taką właśnie dzikość, którą wiele osób docenia. Dwa, że naturalnie mają wyjątkowe walory wizualne, których trudno chyba szukać w innych częściach Szczecina - dodaje.

Kolejne spotkania

Kolejne wydarzenia z cyklu Spotkajmy się! Kultura w działaniu odbywają się regularnie w różnych miejscach na terenie drugiego podobszaru rewitalizacji w Szczecinie (na osiedlach Drzetowo-Grabowo, Stołczyn, Skolwin, Golęcino i Gocław) do 11 listopada.Najbliższe już 27 września w Domu Kultury Klub Skolwin Projekt „Spotkajmy się! Kultura w działaniu” uzyskał dofinansowanie z konkursu dotacyjnego dotyczącego wsparcia gmin z obszaru województwa zachodniopomorskiego w zakresie wdrażania Gminnych Programów Rewitalizacji (GPR) pn. „Regionalne Granty na Rewitalizację”, realizowanego z projektu dotacyjnego pn. „Regiony Rewitalizacji Edycja 3.0”, współfinansowanego ze środków Programu Pomoc Techniczna dla Funduszy Europejskich 2021–2027.

Portal wSzczecinie.pl jest patronem medialnym wydarzenia.

[1/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[2/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[3/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[4/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[5/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[6/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[7/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[8/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[9/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[10/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[11/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[12/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[13/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[14/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[15/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[16/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[17/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[18/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[19/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[20/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[21/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[22/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[23/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[24/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[25/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[26/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[27/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[28/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[29/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[30/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[31/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[32/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[33/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[34/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[35/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[36/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[37/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[38/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[39/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[40/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[41/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[42/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[43/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[44/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[45/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[46/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[47/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[48/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[49/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[50/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[51/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[52/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[53/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[54/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[55/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[56/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[57/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[58/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[59/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[60/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[61/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[62/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki
[63/63]
AUTOR ZDJĘCIA: Antoni Niedźwiecki