Nie będzie powrotu do czasów handlowej świetności budynku, gdy na każdym piętrze można było zrobić zakupy. – Wyższe kondygnacje planowane są głównie jako powierzchnie biurowe – mówią przedstawiciele spółki Stokrotka.

Sklep tej sieci już od dawna funkcjonuje na parterze budynku. Stokrotka należy do litewskiej Maxima Grupe, która zajmuje się handlem detalicznym, na Litwie, Łotwie, w Estonii, Bułgarii i Polsce. Właśnie ten podmiot kupił niedawno gmach „Odzieżowca” na licytacji przeprowadzonej przez syndyka. Cena wywoławcza wynosiła 18 mln zł.

– O zakupie nieruchomości przy al. Niepodległości przesądziło połączenie kilku kluczowych czynników: bardzo dobra lokalizacja, ugruntowana funkcja handlowo-usługowa oraz potencjał obiektu do dalszego, długofalowego rozwoju. Istotne było również to, że od lat działa tam sklep sieci Stokrotka, który naturalnie wpisuje się w charakter miejsca i potrzeby lokalnej społeczności – mówi Daria Raganowicz, menadżer ds. PR i komunikacji zewnętrznej w spółce Stokrotka.

Historia „Odzieżowca” nierozerwalnie związana jest z handlem. Pod koniec XIX wieku bracia Wilhelm i Albert Horst otworzyli w tym miejscu dom towarowy, który później rozbudowywali.

Taką samą funkcję budynek pełnił w czasach PRL. Obok „Posejdona” był największym domem handlowym w Szczecinie. Specjalizował się w sprzedaży odzieży i butów, stąd nazwa „Odzieżowiec”. W XXI wieku handel stopniowo jednak wycofywał się z przedwojennego gmachu. I nie zanosi się na jego powrót w większej skali.

– Docelowo nieruchomość zachowa silną funkcję usługową – parter pozostanie przestrzenią handlową z działającym sklepem Stokrotka, natomiast wyższe kondygnacje planowane są głównie jako powierzchnie biurowe – tłumaczy Daria Raganowicz.

Budynek czasy świetności ma za sobą i wymaga modernizacji. Wcześniej należał do kontrolowanej przez Amerykanów spółki Urban Development Services, która znajduje się w likwidacji. Dlatego syndyk zajmował się sprzedażą jej majątku. Kupca udało się znaleźć po dwóch latach prób.