– Obawiam się, że to żadna przyducha, a kolejne zatrucie wody. Nic się nie zmieniło od 2022 roku w tym temacie – mówi nam jeden z wędkarzy. – Widziałem już martwego suma. 150 centymetrów długości, zabytek natury. Przyducha może zabijać małe rybki, ale nie takiego kolosa – dodaje. Kolejny dzień z rzędu w Odrze w rejonie Szczecina pojawiają się martwe ryby i ślimaki.

Śnięte ryby widać nawet z bulwarów przy Wałach Chrobrego czy w okolicy Mostu Długiego. To nie tylko małe okazy, wędkarze alarmują, że poza głównym nurtem widzieli nawet takie mające więcej niż metr długości.

Sprawą zajmują się Wody Polskie w Szczecinie.

– Kilka dni wysokich temperatur i umiarkowana cofka wiatrowa oraz opady deszczu, spływające wody opadowe i niski poziom wody, to wszystko mogło spowodować zjawisko przyduchy i śnięcia ryb w kilu lokalizacjach. Weryfikujemy zgłoszenia dotyczące martwego narybku z okolic Mostu Długiego, Kanału Parnica, Kanału Zielonego i okolic dworca Szczecin Główny. Jesteśmy w stałym kontakcie z Centrum Zarządzania Kryzysowego i na bieżąco monitorujemy sytuację – zapewnia Marek Synowiecki z Wód Polskich w Szczecinie. – Prowadzone są rejsy patrolowe, sprawdzamy sygnały od mieszkańców. Dyżury prowadzone są na Regalicy oraz Odrze Zachodniej i będą trwały nieustannie przez długi weekend – dodaje.

– W związku z niskim poziomem tlenu w rzece Odrze w obrębie miasta Szczecina obserwujemy pierwsze symptomy przyduchy. Służby wojewody oraz pracownicy Okręgu Polskiego Związku Wędkarskiego w Szczecinie monitorują sytuację – informuje Komenda Wojewódzka Państwowej Straży Rybackiej.

Sytuację sprawdza też Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Szczecinie. Z trzech miejsc – Bulwaru Piastowskiego, Kanału Zielonego i Portu Jachtowy Marina Dąbie – pobrano próbki wody i oddano do badań, obejmujących odczyn pH, przewodność, tlen rozpuszczony, nasycenie tlenem, azot ogólny, azot Kjeldahla, azot amonowy, azot azotynowy, azot azotanowy, fosfor ogólny, chlorki oraz fitoplankton pod kątem Prymnesium cf. parvum.

– Wyniki pomiarów wskazują na wysokie zasolenie wód rzeki Odry oraz znaczny deficyt tlenu w miejscach Bulwar Piastowski i Kanał Zielony. W Porcie Jachtowym Marina Dąbie odnotowano natomiast wysoką koncentrację tlenu. Zarówno niska, jak i wysoka zawartość tlenu w wodzie wpływa niekorzystnie na przeżywalność ryb – przekazał Michał Ruczyński z Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Szczecinie. – O wynikach pozostałych wskaźników badań poinformujemy po ich otrzymaniu – zaznacza.

Sytuację mocno krytykują wędkarze. „A czy podjęte są jakiekolwiek działania, które cokolwiek dają? Bo monitoringiem parametrów to sobie można raczej tyłek podetrzeć. To są działania reaktywne. A jakie podjęto działania proaktywne? Natlenianie? Identyfikacja źródeł zanieczyszczenia wody? Zakaz spuszczania solanek?” – pyta jeden z internautów w mediach społecznościowych Powiatowej Straży Wędkarskiej, która zarządza obrębem rybackim obejmującym Odrę.

Katastrofa na Odrze miała miejsce w 2022 roku. Zapewniano wówczas, że podjęte zostały działania, by nie powtórzyła się ona w kolejnych latach, jednak już w 2023 roku na Regalicy, Odrze i Odrze Zachodniej odnotowywano przypadki śniętych ryb. Skala śnięć w roku 2026 już teraz jest większa niż w latach 2024 i 2025.