Pogoda nie sprzyjała, ale kilka osób przyszło. Jedni dla żartu, inni na poważnie. Zatrzymywali się również przypadkowi przechodnie, bo działalność grupy jest dość widowiskowa. W Szczecinie na Placu Adamowicza odbyła się „sesja modlitewna” i „uzdrowieniowa” samozwańczego apostoła Tomasza Dorożały.

Większość działalność Dorożały i jego wspólnoty uznaje za szarlataństwo. Na szczecińskim Placu Adamowicza pojawiło się jednak kilka osób, które ustawiły się w kolejce do mężczyzny. Ten na początku odmówił modlitwę, po czym podszedł do przybyłych na plac mieszkańców. Jedną kobietę trzymał za głowę, ponieważ skarżyła się na migrenę. Inną podtrzymywał, po czym dmuchnął jej w czoło. Jeszcze inną trzymał za kolano. W przeciwieństwie do innych miast, w Szczecinie nie dochodziło do spektakularnych omdleń czy tarzania się po ziemi. Może to kwestia aury? Plac Adamowicza był mokry od padającego przez cały dzień deszczu.

– Kto chce niech podejdzie bliżej! Niech się tu dzieje wola nieba. Wolą nieba jest zdrowie! Czy w niebie są choroby? – mówił Dorożała do zgromadzonych na Placu Adamowicza ludzi.

– Pani w Gorzowie przyszła do nas i nie ma już ataków padaczki. Ja oczywiście jestem za tym, żeby iść do lekarza i sprawdzić. Ja się nie modliłem: „Padaczko, idź precz”, ja po prostu dmuchnąłem i koniec. Nie ma padaczki. Jezus modlił się jednym słowem i się działo. Ja naprawdę wierzę w Boga. Jak dzieje się Wam krzywda, to diabeł atakuje, a nie Bóg – mówił dalej. – Niech się dzieje wola Boga, niech się dzieje wola nieba. Będę się o Was modlił.

Jedna z kobiet zapytana o to, co ją boli, odpowiedziała, że „wszystko, bo jest stara”. Dorożała odpowiedział: – Starość to stan umysłu. Myślimy o starości, dlatego nas wszystko boli – mówił. Dziewczynie ze stanami lękowymi odpowiedział: – Lęk jest strukturą, którą człowiek sam sobie wybiera. Po „uzdrowieniu” zalała się łzami.

Kim jest Tomasz Dorożała? To założyciel „Służby Apostolskiej Ogień Przebudzenia” działającej z ramienia Kościoła Chrześcijan Pełnej Ewangelii. Pisze o sobie: „Uzdrawia chorych, wypędza demony, głosi ewangelię, naucza Bożego Słowa. To proroczy kaznodzieja niosący przesłanie duchowego przebudzenia. Prywatnie jest szczęśliwym mężem i ojcem”. Eksperci jego działalność nazywają scamem, manipulacją i oszukiwaniem ludzi. Nie ma żadnych medycznych dowodów na skuteczność jego działań. Mężczyzna podbija media społecznościowe, gdzie obserwują go setki tysięcy internautów.