Rodzinne sadzenie drzew w nadleśnictwie Trzebież odbyło się między Tanowem a Podbrzeziem, tuż przy drodze wojewódzkiej 115. Uczestników, którzy zapisali się wcześniej i dotarli na miejsce autokarem, na miejscu powitała piękna pogoda. Przybyli także samorządowcy.
Na początek: instruktaż od leśników. Szybkie tłumaczenie, dlaczego dla miejscowej gleby najlepsze będą sadzonki sosny i wyjaśnienie, jak używać kosztura. Specjalne narzędzie służyło uczestnikom do właściwego wykopania dołka na sadzonki. Po energicznym wbiciu kosztura w glebę należy wykonać kilka ruchów, by poszerzyć dołek, a następnie umiejętnie umieścić w nim sadzonkę – tak aby mogła czerpać składniki odżywcze z ziemi.
– To piękna sprawa, że znalazło się tylu chętnych. Ta wspólna akcja z Urzędem Marszałkowskim odbywa się już po raz trzeci. Za każdym razem jest w uczestnikach entuzjazm – mówi Grzegorz Wojtkowiak, nadleśniczy nadleśnictwa Trzebież.
To już kolejna tego typu akcja. W ubiegłorocznej wraz ze szkołami z regionu posadzono łącznie 28 tys. drzew.
– Chętnie się przyłączyliśmy do tej akcji po raz kolejny. Zapewnia więź z przyrodą, która nas otacza. Moim zdaniem tutaj mamy najbardziej malownicze lasy. Wszystkich zapraszamy, bo ruszają nasze inwestycje w ścieżki rowerowe, które przez nie będą biegły – powiedziała zastępca burmistrza Polic, Magdalena Sosnowska.
Rodzinne sadzenie w pierwszy dzień wiosny rozpoczęło akcję, która potrwa w regionie dłużej. Z końcem marca i w kwietniu uczniowie szkół posadzą drzewa w Mieszkowicach, Resku, Międzyzdrojach, Karnieszewicach, Czarnoborze, Mirosławcu, Czaplinku i Gryficach. W planach jest zasadzenie łącznie 72 tys. drzew.
– Gospodarka leśna Lasów Państwowych jest prowadzona z myślą o przyszłych pokoleniach. To pokazuje też dzisiejsza akcja. Ludzie za 40 lat będą chodzić tutaj po pięknym, dojrzałym lesie. Po to to robimy – mówił Marek Arendt, radny Powiatu Polickiego.
Puszcza Wkrzańska jest naturalnym kierunkiem wycieczek pieszych i rowerowych dla Szczecinian i mieszkańców Powiatu Polickiego. To największy las, z którego blisko z północnych dzielnic stolicy Pomorza Zachodniego. – To jest nasze miejsce, trochę enklawa. Warta odwiedzenia – podkreślał Andrzej Smoliński, radny Gminy Police.
Uczestnicy akcji powitali wiosnę w pięknych okolicznościach przyrody. Na sadowników czekał na miejscu ciepły poczęstunek.

Komentarze