W tej chwili, prócz usuwania lodu, pracownicy Tramwajów Szczecińskich zajmują się przede wszystkim holowaniem tramwajów z ulic miasta. Około trzy czwarte taboru jest już w zajezdniach lub w pobliżu. Do wieczora wszystkie powinny zostać ściągnięte.
Czy można było temu zapobiec?
Wtorek to drugi dzień bez kursowania tramwajów. Przypomnijmy, że powodem ich wycofania jest oblodzona trakcja. Czy można było zapobiec poniedziałkowej sytuacji, której pokłosiem jest niepełna komunikacja miejska?
- Znaliśmy prognozy, była świadomość ryzyka, w związku z tym około trzeciej w nocy robiliśmy próbne przejazdy. Trakcja działała, tramwaje liniowe wyjechały. Oblodzenie zaczęło się około 6-7 rano. Nie było podstaw, żeby nie wyjechać - tłumaczy Wojciech Jachim.
W nocy z wtorku na środę Tramwaje Szczecińskie chcą wypuścić kilka składów do przetestowania linii.
W Poznaniu wyjechali z przecierakami
Tramwaje stanęły również w Berlinie. W tym samym czasie z oblodzeniem i marznącym deszczem mierzył się także Poznań, ale tutaj składy cały czas kursowały.
- W związku z ostrzeżeniem wydanym przez IMGW już w nocy z niedzieli na poniedziałek na trasy wyjechały tak zwane przecieraki. To tramwaje, których zadaniem jest usuwanie oblodzenia z sieci trakcyjnej - informuje redakcję wSzczecinie.pl Agnieszka Smogulecka, rzecznik prasowy MPK Poznań.
Oprócz tego, w stolicy Wielkopolski uruchomiono pługopiaskarki i dwa dodatkowe pogotowia torowe.
- Brygady te miały za zadanie przygotowanie infrastruktury do porannego ruchu. Prace polegały między innymi na oczyszczaniu zwrotnic, nawierzchni wspólnych tramwajowo-autobusowych, dojść do zwrotnic na końcówkach tras i tym podobne - wymienia Agnieszka Smogulecka.
W Krakowie też mają sposób
W Krakowie również mają sposób na radzenie sobie z oblodzeniem sieci trakcyjnej. Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne posiada tramwaj wyposażony w urządzenie, które służy do ochrony sieci trakcyjnej przed oblodzeniem.
To działanie profilaktyczne, które polega na zabezpieczeniu przewodów trakcyjnych specjalnym środkiem, który chroni je przed oblodzeniem.
„Najstarsi pracownicy Tramwajów Szczecińskich nie pamiętają czegoś takiego”
W zasobach Tramwajów Szczecińskich nie ma ani przecieraków, ani urządzenia podobnego do tego w Krakowie. Jest stary tramwaj typu N, który może odlodzić sieć. W poniedziałek nie mógł jednak wyruszyć na trasę, bo ta była już zablokowana przez tramwaje.
- Front z opadami deszczu przechodził z zachodu na wschód, przypuszczam, że warunki stopniowo zmieniały się na lepsze, stąd natężenie oblodzenia nie jest jednakowe w różnych miastach. W Szczecinie mamy do czynienia ze zjawiskiem atmosferycznym bez precedensu. Najstarsi pracownicy Tramwajów Szczecińskich nie pamiętają czegoś takiego - podkreśla Wojciech Jachim.
Komentarze