Były Marszałek Senatu od początku afery konsekwentnie odcinał się od oskarżeń Duklanowskiego i złożył przeciwko niemu prywatny akt oskarżenia o zniesławienie. Po latach sprawa znalazła swój finał.
Dziennikarz musi zapłacić 12 tysięcy złotych grzywny i 8 tysięcy złotych nawiązki na rzecz Zachodniopomorskiego Hospicjum dla Dzieci i Dorosłych.
„Sąd prawomocnie skazał Tomasza Duklanowskiego za pomówienie mnie o przyjmowanie łapówek. To ważne rozstrzygnięcie nie tylko dla mnie, ale dla standardów życia publicznego. Kłamstwo nie może być bezkarne, a prawda ma znaczenie” – napisał w serwisie X Tomasz Grodzki.
Swój komentarz w tym samym serwisie zamieścił także skazany prawicowy dziennikarz.
„Sąd uniewinnił Tomasza Sakiewicza, który na podstawie moich tekstów stwierdził, że Grodzki to «zwykły łapówkarz». Mnie natomiast skazał, analizując te same teksty. Były to relacje wielu pacjentów i ich rodzin, którzy mówili mi, że Grodzki przyjmował od nich pieniądze w zamian za przeprowadzenie operacji. Były to dziesiątki osób! Ci sami ludzie składali zeznania w CBA i prokuraturze. A mimo to sąd uznał mnie winnym zniesławienia. Bo napisałem prawdę. To decyzja skrajnie niesprawiedliwa, skandaliczna, wołająca o pomstę do nieba. Będę wnosił kasację. Będę walczył do końca o prawdę” – napisał Duklanowski.
Wyrok jest prawomocny. Prof. Tomasz Grodzki jest senatorem KO. W latach 2019-2023 pełnił funkcję Marszałka Senatu. W Senacie zasiada od 2015 roku, a wcześniej był m.in. radnym Szczecina.
Komentarze