Należący do Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego egzemplarz pochodzi z 1972 roku. Wraz z pozostałymi wagonami SN61-183 został zamówiony do obsługi pociągów lokalnych i regionalnych. Brak nowoczesnych lokomotyw spalinowych wymusił jednak wykorzystywanie ich także do obsługi pociągów dalekobieżnych, w tym ekspresów.
Wraz z postępującą elektryfikacją sieci PKP, zostały skierowane do obsługi pociągów w ruchu regionalnym, głównie w ówczesnej Dyrekcji Gdańskiej i Szczecińskiej. Z eksploatacji zostały wycofane na początku lat 90.
Szczeciński SN61 jest jedynym, który był czynny w ostatnich latach. Od 2010 roku należy do urzędu marszałkowskiego, a teraz został wpisany do rejestru zabytków. To szansa na szybszy remont, dzięki któremu będzie mógł jeździć na wybranych trasach jako atrakcja turystyczna. Wagon już teraz może jeździć bez P5, czyli jednego z droższych przeglądów.
– To nasz skarb. Zgromadziło się wokół niego szerokie grono entuzjastów kolei. Dzięki ich zaangażowaniu pojazd ma się coraz lepiej. Chcemy, by Ganz, po koniecznej przerwie „rekonwalescencyjnej”, był jak najbardziej dostępny dla mieszkańców, turystów i miłośników kolei, docelowo również do obsługi przejazdów turystycznych – mówi marszałek Olgierd Geblewicz.
Jak duże jest zainteresowanie tego typu przejazdami można było się przekonać podczas wydarzenia z okazji 65-lecia szczecińskiej Lokomotywowni Wzgórze Hetmańskie.
Komentarze