Mowa o tych fragmentach, które znajdziemy w ciągu ulic Mickiewicza, Bohaterów Warszawy, Wyszyńskiego oraz Alei Wyzwolenia. To, co je łączy, to konstrukcja w płycie węgierskiej. „Co do zasady takich konstrukcji się nie remontuje, a zastępuje innymi, znacznie nowocześniejszymi rozwiązaniami” – informuje rzecznik prasowy Tramwajów Szczecińskich Wojciech Jachim.

Torowiska w konstrukcji węgierskiej zyskały popularność ze względu na szybkość montażu. To prefabrykowany system, w którym szyny osadzane są w specjalnych kanałach gotowych płyt betonowych. 

W Szczecinie znajdziemy je m.in. w ciągu ulic Mickiewicza (rok 2000), Wyszyńskiego (rok 1998) oraz Alei Wyzwolenia (rok 2001). Są już jednak wyeksploatowane, a tego typu konstrukcja nie daje możliwości prostych wymian krótkimi odcinkami.

– Co do zasady takich konstrukcji się nie remontuje, a zastępuje innymi, znacznie nowocześniejszymi rozwiązaniami – informuje Wojciech Jachim. – Po przebudowie zwiększy się komfort podróżowania.

Do wymiany jest około 500 metrów toru pojedynczego w ulicy Wyszyńskiego, 250 metrów w Al. Wyzwolenia oraz 1600 metrów w ul. Mickiewicza i Bohaterów Warszawy. Nie wiadomo jednak, kiedy prace będą miały miejsce.

– Przebudowa torowisk węgierskich nie jest priorytetem, jeśli chodzi o cały system – zaznacza Wojciech Jachim. – Koszty zależne są od wybranej konstrukcji, na jaką zostaną przebudowane torowiska. Konkretnych decyzji w tej sprawie jeszcze nie ma. W związku z tym, że lokalizacji konstrukcji węgierskiej jest kilka, możemy się spodziewać różnych konstrukcji. 

Długość istniejących torowisk w Szczecinie wynosi około 119 kilometrów. W ostatnich latach wyremontowane zostały torowiska m.in. wzdłuż ul. Arkońskiej, Kolumba, Kołłątaja, Alei Niepodległości i Wyzwolenia. Obecnie "torowa rewolucja" prowadzona jest w Alei Powstańców Wielkopolskich.