O ostatnich latach budynku opowiada nam Paulina Romanowicz, prezeska Stowarzyszenia Przyjaciół Stołczyna FORUM i radna osiedlowa.
– Klasyk. Najpierw było szabrowanie, bo sporo mieszkańców zostawiło tam dużo rzeczy, między innymi modne ostatnio elementy wyposażenia z PRL, książki, ubrania… Szybko nastąpiła też grabież okablowania oraz drzwi, wizyty poszukiwaczy wrażeń różnej maści, co najmniej dwa pożary i wielkie wysypisko z masą opon w najbliższej okolicy – słyszymy.
Zrujnowany wiadukt donikąd zdradza, że kiedyś okolica wyglądała zupełnie inaczej
ZBiLK niedawno ogłosił przetarg na wykonawcę prac rozbiórkowych. Wybrana firma będzie musiała nie tylko zburzyć kamienicę, ale też uprzątnąć wysypisko śmieci, które powstało wokół niej. Częścią prac będzie usunięcie nawierzchni i stojącego w głębi budynku gospodarczego.
Pozostaną natomiast ruiny niewielkiego wiaduktu (zamkniętego) nad torami kolejowymi. To pamiątka po czasach, gdy działek tuż obok nie zajął jeszcze producent nawozów Fosfan, dziś noszący nazwę – Fabryka Zieleni. Kiedyś można było tędy przejść na ul. Łowiecką.
„Nadal po staremu funkcjonowały podwórza, na których rybacy zawieszali sieci do wyschnięcia”
Historia okolicy jest bardzo ciekawa. Nasza rozmówczyni opisała ją dokładnie na swoim blogu o Stołczynie (https://stolczyn.com/2021/03/21/ulica–lowiecka/). Na przykładzie ul. Łowieckiej można opowiedzieć, jak przebiegał proces uprzemysłowienia.
Jeszcze w XIX wieku stały przy niej domy rybaków (stąd ówczesna nazwa – Fischenstrasse). Pierwsze duże zmiany nastąpiły, gdy dawną osadę Glinki przecięły tory kolejowe i dobrze skomunikowane tereny nad Odrą stały się atrakcyjne dla przemysłu.
„Wtedy to w miejsce rybackich domów powstały kamienice mieszkalne. Ale nadal po staremu funkcjonowały podwórza, na których rybacy zawieszali sieci do wyschnięcia i załatania oraz stały szopy na narzędzia” – opisuje Paulina Romanowicz.
Po restauracji i przystani nie ma śladu. Teraz znikają kamienice
Obok powstała fabryka chemiczna Union, w której miejscu jest dziś Fabryka Zieleni. Wraz z nią rozwijało się również osiedle.
„Przez ponad sto lat ul. Łowiecka tętniła życiem. Działała tu restauracja, przystań kajakowa, przepływały parowce. Mieszkało kilkanaście rybackich rodzin. Wszystko to zmieniło się w XXI wieku, kiedy część terenów oddano fabryce położonej obok. Pozostałą część ulicy przebudowano, robiąc z niej drogę techniczną, dojazdową” – czytamy na Stolczyn.com.
W okolicy wyburzane są kolejne kamienice, w które miasto od lat nie inwestowało. Teraz przyszedł czas na budynek przy ul. Nad Odrą 46.
Komentarze