„Postęp technologiczny jest tak szybki, że właściwie każdy z nas uczy się przez całe życie” - mówi inżynier, dr hab. nauk inżynieryjno-technicznych Sandra Paszkiewicz. Szczecińska naukowczyni pracuje nad alternatywnymi rozwiązaniami, dzięki którym „tradycyjny” plastik może zostać zastąpiony materiałami przyjaznymi dla środowiska.

Od dzieciństwa najbardziej lubiła się uczyć. Interesowało ją, po co, dlaczego i jak dana rzecz została zrobiona.

- Jak większość studentów, do pracy jeździłam za granicę. Już wtedy jednak wiedziałam, że nie mogę tak pracować. Robić ciągle to samo i w żaden sposób się nie rozwijać - opowiada bohaterka cyklu „More Life Future” Pomorza Zachodniego.

Dlatego swoją drogę zawodową skierowała ku badaniom naukowym i pracy na Zachodniopomorskim Uniwersytecie Technologicznym w Szczecinie. Jej kariera zaczęła się od typowo technicznych rozwiązań, potem przeszła przez grafeny, a obecnie skupia się nad biopolimerami, które z sukcesem mogą zastąpić popularne opakowania z plastiku.

- Komfort mojego zawodu polega na tym, że sama mogę wybierać tematy i składać projekty z ludźmi, z którymi chcę i lubię współpracować - opowiada naukowczyni. Obecne badania prowadzi we współpracy z naukowcami Politechniki Poznańskiej oraz Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Zespół inżynierów otrzymał ponad 2,3 mln zł w ramach ministerialnego konkursu OPPUS.

- Największym wyzwaniem przy tego typu pracach jest utrzymanie zapału. Trzeba poświęcić lata i to nie tylko po to, aby opanować umiejętności, ale też literaturę. Do każdego zagadnienia musimy podejść zarówno teoretycznie, jak i praktycznie. Dlatego uważam, że większość osób, które pracują na uczelniach, musi mieć w sobie dużo pasji i motywacji - dodaje Sandra Paszkiewicz.

Przez lata swojej kariery zawodowej Sandra Paszkiewicz została odznaczona Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Brązowym Medalem „Zasłużony dla Nauki Polskiej Sapientia et Veritas”.