Od kilku dni mieszkańcy informują o nieprzyjemnym zapachu unoszącym się na Jasnych Błoniach. Jedni porównują go do zapachu ryb, drudzy do obornika, a jeszcze inni do zapachu podobnego do tego w kurnikach. Choć skojarzenia mają różne, to mieszkańcy są zgodni w jednym – zapach zabiera przyjemność spacerowania po wizytówce Szczecina.
– Specyficzny zapach występujący obecnie na terenie Jasnych Błoni jest wynikiem procesów biologiczno–chemicznych jakie zaszły pod wpływem długo zalegającego lodu oraz utrzymujących się wód roztopowych – informuje Paulina Łątka z biura prasowego magistratu.
Jak tłumaczy, problem będzie ustępował wraz z osuszaniem się terenu. Ponadto, jak co roku, wiosną trawnik zostanie odświeżony, a w ramach prac zostaną wykonane m.in. wertykulacja, aeracja, nawożenie oraz dosianie nasion tam, gdzie będzie to potrzebne.
Zazwyczaj prace przy trawnikach prowadzone są w marcu lub kwietniu. Wszystko zależy od pogody – nie może być za mokro. W tym roku prace najprawdopodobniej rozpoczną się w kwietniu.
Komentarze