Marek Gróbarczyk, poseł Prawa i Sprawiedliwości, a w przeszłości minister odpowiedzialny za gospodarkę morską, publikuje w mediach społecznościowych posty dotyczące sytuacji gospodarki morskiej. Jednym z nich zaskoczył, sugerując, że mieszkańcy z powodu braku pelletu palą w piecach… tanimi wypiekami cukierniczymi.
„Rząd Prawa i Sprawiedliwości potrafił zabezpieczyć gospodarstwa domowe w kraju przed zimnem, mimo wybuchu wojny na Ukrainie i kryzysu energetycznego wywołanego przez Putina. W państwie Tuska ludzie palą pączkami w piecach, bo brakuje pelletu, a dostawy węgla zamarzły w portach. I wy, banda partaczy, macie czelność otwierać usta?” – napisał poseł PiS ze Szczecina.
W innych postach Marek Gróbarczyk skrytykował udział polskich portów w europejskim transporcie morskim.
„Niejaki minister Marchewka opowiada głupoty, że polskie porty notują historyczny rekord przeładunków. Donald, albo kolejny raz zrobisz porządek w GUS-ie, żeby drukowali ci odpowiednie kwity, albo w końcu skończ z tymi kłamstwami” – napisał Gróbarczyk.
Arkadiusz Marchewka ostro odpowiedział: „Szkoda się zajmować tym człowiekiem. To szkodnik. Dobrze, że poszedł w zapomnienie i nie będzie się tymi tematami zajmować. Mamy w polskich portach rekordy. Port w Szczecinie w ubiegłym roku zwiększył przeładunki o 44%” – odpowiedział minister.
Ceny pelletu w Polsce w roku 2026 biją rekordy. W Szczecinie dostęp do surowca jest możliwy, ale jego ceny w składach są kilkadziesiąt procent wyższe niż przed rokiem.
– Mamy mroźną zimę i rynek nieco nie był do tego przygotowany – mówiła w styczniu minister klimatu i środowiska Paulina Henning-Kloska.
– 30 lat temu taka pogoda jak tej zimy nie robiłaby na nas wrażenia. Gospodarka funkcjonuje również według sezonów i pór roku. Ten sezon nam to idealnie pokazał. Brak pelletu był problemem, ale należy go traktować jako sytuację raczej krótkookresową – komentuje prof. Justyna Osuch-Mallett, rektor Zachodniopomorskiej Szkoły Biznesu.
Komentarze