Jak tłumaczy radny (jedyny obecny z klubu PiS na komisji ds. zdrowia), mowa o „przywróceniu finansowania”, bowiem w 2023 roku, za rządów Prawa i Sprawiedliwości, projekt Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 został wysoko oceniony i pozytywnie zaopiniowany do realizacji. Pieniądze zostały przyznane na dwa dni przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi.
„To stanowisko nie szkodzi ani miastu, ani szpitalowi”
Dyrektorzy szpitali dostali symboliczne czeki, a potem konkurs został unieważniony przez nową minister zdrowia Izabelę Leszczynę. Powodem miały być ujawnione w wyniku postępowania CBA nieprawidłowości.
– Nasi szczecińscy posłowie nie są na tyle skuteczni, żeby to dofinansowanie odzyskać. Więc może taki organ jak Rada Miasta Szczecin i nasze stanowisko wpłyną na rządowe decyzje – mówi Krzysztof Romianowski. – Chodzi o to, aby przywrócić szpitalowi należne mu finansowanie. Apeluję, aby poprzeć to stanowisko. To stanowisko nie szkodzi ani miastu, ani szpitalowi, tylko daje jasny sygnał do Warszawy.
Konkurs został powtórzony w 2025 roku, ale dofinansowanie z Funduszu Medycznego otrzymało tylko Zachodniopomorskie Centrum Onkologiczne. Szpital przy ul. Unii Lubelskiej nie dostał nic.
„Szpital przegrał z powodu bardzo prostych warunków, których nie był w stanie spełnić”
– To nie my decydujemy o przywróceniu tego finansowania. A szpital przegrał z powodu bardzo prostych warunków, których nie był w stanie spełnić. Nie miał wkładu własnego, więc nie miał po prostu szans na otrzymanie tego dofinansowania – kontrargumentuje radna Ewa Jasińska.
Zdaniem przewodniczącego klubu KO Łukasza Tyszlera, stanowisko w sprawie przywrócenia finansowania to „kręcenie afery politycznej” i „nawoływanie do łamania zasad”.
– Nie możemy dziś apelować o to, aby ktoś łamał zasady konkursu. To nie są czasy, kiedy wręczenie medalu panu Kaczyńskiemu powodowało uruchomienie środków. To nie są żadne zasady. Czasy takich działań już minęły i nie wrócą. Polacy zdecydowali i dlatego już nie rządzicie. Nie wywracajmy stolika i nie róbmy afery tam, gdzie jej nie ma.
„Kiedyś politycznie został doceniony, potem politycznie odebrano mu te pieniądze”
Przypomnijmy, że dofinansowanie miało posłużyć Uniwersyteckiemu Szpitalowi Klinicznemu nr 1 do wybudowania nowego budynku onkologii poświęconemu hematologii. Zdaniem radnej Renaty Łażewskiej z prezydenckiego klubu OK Polska, sprawa jest i była „kwestią polityczną”.
– Kiedyś politycznie ten szpital został doceniony wielką kwotą na rozwój, a potem politycznie kolejna ekipa rządząca odebrała te pieniądze. Powołano nowy konkurs, nowe szpitale dostały pieniądze. Kwestia tylko, że odebrano je jakiemuś podmiotowi. Tak to rozumiem – mówi.
Jak uważa, podobna sytuacja ma miejsce w przypadku nowego obiektu sportowego przy ul. Stołczyńskiej. – Pieniądze już przyznane, zaaprobowane, a potem zabrane i rozdane innym, którzy bardzo się cieszą. Nie chcę się angażować w tę polityczną przepychankę – dodaje.
Stanowisko w sprawie przywrócenia finansowania Uniwersyteckiemu Szpitalowi Klinicznemu nr 1 trafi pod obrady na najbliższą sesję Rady Miasta Szczecin.
Komentarze