Szczecin otrzyma preferencyjny kredyt na budowę Mostu Kłodnego – bez oprocentowania i z gwarancją umorzenia 20 procent całej kwoty. Projekt zakwalifikował się do wsparcia, ponieważ będzie przystosowany do transportów wojskowych do szczecińskiego portu. Na zaciągnięcie pożyczki zgodę muszą wyrazić radni. Decyzję mają podjąć już w najbliższy wtorek, 13 października.

PiS: „Most Kłodny jest przeskalowany”, ale nawet Konfederacja mówi, że trzeba go budować

Podczas spotkania z dziennikarzami politycy PiS podkreślali, że budowa nowej przeprawy jest konieczna, ale jej rozmiary i funkcjonalność budzą kontrowersje. To ze względu na 100-metrowy pylon.

– 309 milionów złotych pożyczki na Most Kłodny, który ma być chyba pewnym symbolem Piotra Krzystka. Pojawiają się głosy, że ten most jest przeskalowany. To jest megalomania. Piotr Krzystek walczy na arenie ogólnopolskiej o to, kto będzie mieć większy pylon. Piotr Krzystek chce nam zafundować 100-metrowy koszmar, a na ten koszmar trzeba zaciągnąć wielką pożyczkę – mówił radny PiS Krzysztof Romianowski.

– W 2015 roku, gdy pokazano ten projekt, byłem pytany o to, co myślę. Mówiłem wówczas, że pylon jest dominantą, której nie powinno być. W 2018 roku zdjęliśmy ten zbyt drogi i przeskalowany projekt, ale wrócił. Przez 20 lat Piotr Krzystek nie wybudował żadnego mostu – dodał Marek Duklanowski, mówiąc o swoim doświadczeniu z pracy w Wodach Polskich.

Co ciekawe, radnych PiS mocno skonfrontował polityk Konfederacji Rafał Kubowicz.

– Nie jestem fanem estetyki Mostu Kłodnego ze 100-metrowym pylonem. Uważam, że lata temu dało się zaprojektować most skromniejszy, tańszy i lepiej wpisany w krajobraz. Ale w polityce i samorządzie trzeba patrzeć na rzeczywistość taką, jaka jest, a nie żyć w świecie życzeniowym. Radni PiS w Szczecinie proponują dziś jedno: „odrzućmy finansowanie, przeprojektujmy i zacznijmy od nowa”. Brzmi pięknie politycznie i populistycznie, ale w realnym świecie to katastrofa dla Szczecina – skomentował Kubowicz. – Niektórzy z PiS chwalą się, że mówili o innym moście „dwie kadencje wstecz”. Świetnie, tylko gdzie byliście przez 8 lat, gdy wasz rząd rządził krajem, a wy rządziliście agencjami, urzędami i funduszami? – pytał.

„Tak skomplikowanej inżynierii jeszcze nie mieliśmy. Godziny spotkań i ustaleń”

Prezydent Szczecina Piotr Krzystek w swoich wypowiedziach po ogłoszeniu informacji, że miasto ma szansę na dofinansowanie z KPO na budowę mostu, stwierdził, że będzie to jedna z najważniejszych inwestycji dekady, o którą starania trwały wiele lat.

– Tak skomplikowanej inżynierii całego procesu chyba jeszcze nie mieliśmy. Godziny spotkań i ustaleń, mnóstwo wyjazdów do Warszawy i rozmów z najważniejszymi osobami w państwie. Zgody zarówno od cywilów, jak i wojska. Efekt – preferencyjne finansowanie i realna szansa budowy tak potrzebnego Mostu Kłodnego – mówi prezydent Szczecina Piotr Krzystek.

Inwestycja jest chwalona także przez radnych Koalicji Obywatelskiej oraz klubu prezydenckiego.

– Absolutnie nie jest to przeskalowana inwestycja, to jest jakaś bzdura – uważa Piotr Kęsik. – To przebudowa układu komunikacyjnego, likwidacja utrudnień, potężna inwestycja bardzo ważna dla Szczecina. Patrzymy z podziwem na inne miasta, a my teraz możemy mieć swoją dumę.

Most Kłodny zaplanowano tuż obok Trasy Zamkowej. Jego charakterystycznym elementem ma być wysoki pylon. Po nowej przeprawie w kierunku Ronda Portowców na ul. Energetyków przejadą nie tylko kierowcy, ale też tramwaje.

Wraz z budową mostu przebudowany zostanie układ dróg dojazdowych. Chodzi m.in. o ulice Duczyńskiego, Nabrzeże Wieleckie, Jana z Kolna, Panieńską i Zbożową, a także budowę nowego fragmentu ul. Władysława IV na Łasztowni. Planowane są również nowy łącznik drogowy pomiędzy ul. Wendy a Władysława IV oraz parking na Łasztowni.