Szkoleniowiec był gościem programu „Sport wSzczecinie.pl”. W kilkumintowej rozmowie poprosiliśmy go, by ocenił postawę Portowców w zakończonym sezonie Ekstraklasy. Pogoń zajęła w lidze dziewiąte miejsce.
– Dużo zmian. Dużo działo się w tym okresie i bardzo dużo różnych wydarzeń za nami. Myślę, że zasługujemy na ocenę średnią, czyli 3+ i nie więcej. Myślę, że to przez zbiór różnych wydarzeń i nie można wskazać jednego, kluczowego powodu. Przede wszystkim rewolucja, która tutaj się odbyła. Dwa okienka transferowe, w których przyszło sporo nowych zawodników. Szkielet drużyny został wymieniony i to jest ważny powód. Nowy trener i nowa filozofia. Ta rewolucja personalna była tak duża, że zespół potrzebował czasu, aby wejść na określone obroty. Przede wszystkim miał zbyt dużo wahań. Po trzech, czterech meczach przychodził kryzys –odpowiedział Ozga.
Jednocześnie trener ma nadzieję, że w przyszłym sezonie Duma Pomorza poprawi swoje notowania.
– Widzę nie tyle światełko, a nawet światło na to, że może być lepiej. Zespół będzie z pewnością rósł. To okienko nie będzie aż tak burzliwe, to po pierwsze. Trzon zespołu się wyklarował się, zarząd działa, aby utrzymać najważniejszych piłkarzy. Kilku już podpisało nowe umowy. Wiemy, że na trzech kluczowych pozycjach klub szuka wzmocnień. Jedno, czyli Patryk Dziczek, zostało już sfinalizowane. On może grać na pozycji numer sześć, ale także numer osiem. To jest bardzo uniwersalny piłkarz. Nasi działacze, prezesi, zdobyli więcej doświadczenia. Wiedzą, jak wygląda Ekstraklasa i jak się poruszać w naszej lidze. Wiedzą też, że nasza liga nie jest słaba – komentował 44-latek.
Kontrakt Pawła Ozgi z Pogonią Szczecin kończy się w czerwcu 2026 roku. Przed klubem, ale też przed trenerem decyzja o swojej przyszłości.
– Zobaczymy. Mam swoje opcje i propozycje z różnych klubów. Czekam na ruch ze strony Pogoni. Jestem po rozmowach z trenerem, który zapewnił mnie, że chce żebyśmy dalej razem współpracowali. Ostateczne słowo należy do zarządu. Ekstraklasa jest dla mnie priorytetem i dalej tego będę się trzymał. Zawsze trzeba rozpatrzyć parę tematów. Mam małe dzieci. Mam rodzinę w Szczecinie. To jeden z głównych powodów, że Szczecin jest dla mnie bardzo istotny. Mam konkretne oferty pracy jako pierwszy trener. Mam też zapytania jako asystent. Zobaczę, co się wydarzy, natomiast jeszcze trochę czasu mam. Do 30 czerwca mam też ważny kontrakt z Pogonią, więc priorytetem jest pewnie Pogoń – skomentował Ozga.
Paweł Ozga zaczynał karierę szkoleniowca jako I trener Vinety Wolin i Świtu Szczecin. Od 2019 roku pracował w strukturach Akademii Pogoni Szczecin, głównie pełniąc rolę trenera drugiej drużyny, którą prowadził w 111 oficjalnych spotkaniach. W tym czasie dwukrotnie wygrał z Pogonią II regionalny Puchar Polski oraz otarł się o awans do II ligi. Następnie opuścił nasz klub, by w sezonie 2022/23 objąć II-ligowy KKS-Kalisz. Drużynę prowadził w 32 spotkaniach (30 meczów ligowych i 2 spotkania Pucharu Polski), zostawiając ją na 2. miejscu w tabeli.
Do Pogoni, tym razem w roli trenera asystenta I zespołu, powrócił przed startem sezonu 2024/25. Od marca 2024 roku szkoleniowiec posiada licencję UEFA PRO.
Komentarze