Rok 1910. Fotograf robi zdjęcie pracownikom wychodzącym ze stoczni. Przechodzą pod charakterystycznym łącznikiem między budynkami z wielką nazwą ich zakładu – Vulcan.
Rok 2026. Na Ludowej od wielu lat nie ma już śladu po łuku rozpiętym nad ulicą. Zachował się natomiast jeden z budynków, do którego sięgał łącznik. To właśnie on trafi pod młotek.
Mówiąc precyzyjnie, to kompleks budynków o łącznej powierzchni użytkowej 7,5 tys. m kw. Stoją na terenie o powierzchni 8,5 tys. m kw. Cenę wywoławczą ustalono na poziomie 4,72 mln zł.
- To nieruchomość z potencjałem, która daje przyszłemu inwestorowi szerokie możliwości zagospodarowania. Można wykorzystać ją na usługi produkcyjne, cele logistyczno-dystrybucyjne, magazyny i składy. Zaadaptować na hotel, centrum obsługi biznesu czy też przeznaczyć na działalność edukacyjną i naukową, konferencyjno-wystawienniczą, a nawet handlową - uważa Tomasz Wiśniewski, dyrektor OR AMW w Szczecinie.
Zysk ze sprzedaży ma zostać przeznaczony na realizację zadań związanych z zakwaterowaniem Sił Zbrojnych RP.
Po II wojnie światowej budynki przy ul. Ludowej były wykorzystywane przez wojsko jako magazyny, a w latach 90. część pomieszczeń wynajmowano prywatnym firmom.
Wcześniej były częścią stoczni Vulcan, która czasy świetności miała na przełomie XIX i XX wieku. Wtedy powstawały w niej parowce zdobywające Błękitną Wstęgę Atlantyku za najszybsze przepłynięcie oceanu. Po drugiej wojnie światowej na jej terenie uruchomiono Stocznię Szczecińską i Szczecińską Stocznię Remontową „Gryfia”.
Komentarze