To jedyna linia tramwajowa w Szczecinie obsługiwana wyłącznie taborem wysokopodłogowym. Do tego na większości przystanków wsiada się z poziomu jezdni. Dla starszych i schorowanych osób wejście do takiego pojazdu to wręcz mordercza wspinaczka. Po wakacjach ma się to zmienić. Tramwaje Szczecińskie właśnie poinformowały, że na linii 6 wreszcie dostępne będą tramwaje częściowo niskopodłogowe.

To, z jakimi trudnościami muszą się mierzyć mieszkańcy północnych osiedli, korzystający z komunikacji tramwajowej, pokazaliśmy w naszym filmie „Wspinaczka do szczecińskich tramwajów”, który opublikowaliśmy na początku kwietnia. Na niektórych przystankach trzeba wykonać krok wysoki na ponad 40 cm! Już wtedy pytaliśmy Tramwaje Szczecińskie, czy w związku z dostarczeniem nowych Moderusów Gamma, możliwe będzie przekierowanie częściowo niskopodłogowych Moderusów Beta na linie obsługujące północ Szczecina (Ludową i Gocław). Wojciech Jachim, rzecznik spółki, potwierdził wówczas, że to możliwe. W miniony piątek odbył się przejazd testowy na trasie Gocław – Pomorzany, który zakończył się pomyślnie.

– Dwukierunkowy częściowo niskopodłogowy Moderus Beta o numerze taborowym 625 pokonał trasę Gocław – Pomorzany w obie strony bez problemów. Po zakończonym pomyślnie teście ustalono, że od 1 września jedna z brygad obsługujących linię nr 6 będzie wyposażona w tramwaj częściowo niskopodłogowy – informuje Wojciech Jachim, rzecznik Tramwajów Szczecińskich. 

Całkowicie niskopodłogowe tramwaje nie kursują w tej części Szczecina ze względu na bardzo zły stan „nadodrzanki” – zarówno torowiska, jak i jezdni.

– Podwozie Moderusa Beta opiera się na konstrukcji klasycznych wózków oraz częściowo niskopodłogowym układzie przestrzenno-konstrukcyjnym. Podłoga w środkowym członie jest obniżona do poziomu ok. 330 - 360 mm. Tramwaje tego typu są znacznie mniej wymagające, jeśli chodzi o stan torowiska – w porównaniu z tramwajami w pełni niskopodłogowymi – tłumaczy Jachim.

Skierowanie w stronę Gocławia w pełni niskopodłogowych tramwajów (Swingi, Moderusy Gamma) będzie możliwe dopiero po modernizacji torowiska, na którą wciąż nie ma pieniędzy.