Co prawda ze sceny nie powiedziała ani słowa, ale i tak oczarowała publiczność. Przede wszystkim swoją grą, ale też ujmującą osobowością. Tianyao Lyu, laureatka czwartego miejsca w XIX Konkursie Chopinowskim 2025 roku przyjechała do filharmonii w Szczecinie i 20 marca zaprezentowała program złożony z wybranych przez nią utworów naszego największego kompozytora.

Bardzo wymagający program 

Od pewnego czasu można ją spotkać na ulicach Poznania… Tam właśnie studiuje Tianyao Lyu, która oprócz laurów na ostatnim Konkursie Chopinowskim, zdobyła już m.in. I nagrodę na konkursie w Ettlingen i Grand Prix w Szafarni w 2024 roku. Artystka koncertowała również z zespołami z Europy i Azji, odwiedzając m.in. Carnegie Hall i Narodowe Centrum Sztuk Performatywnych w Pekinie. Cieszy zatem to, że mogliśmy zobaczyć ją w Szczecinie, do którego przyjechała wraz ze swoim ojcem, obecnym na widowni w złotej sali.

Całe wydarzenie rozpoczął słowem wstępnym Bogusław Rottermund. Mówił m.in. o tym, że Tianyao Lyu uczy się w Poznaniu u profesor Katarzyny Popowej-Zydroń, która wcześniej przygotowała do wielkich sukcesów Rafała Blechacza. Tianyao Lyu wystąpiła tego dnia w pięknej czerwonej sukni i była niezwykle skoncentrowana na każdym elemencie swej gry, perfekcyjnie panując nad płynnością przekazu. 

Wielki Polonez i inne słynne dzieła

Pierwsze utwory, które usłyszeliśmy, to Andante spianato i Wielki Polonez Es-dur op. 22, czyli przykłady brawury i efektowności partii fortepianu. Preludia op. 28 nr 19, 20, 21, 22, 23 oraz szczególnie wirtuozerskie z numerem 24 stanowiły kolejne punkty całego, tak wymagającego programu, a w pierwszej jego części usłyszeliśmy Nokturn H-dur op. 62 nr 1 (o którego temacie głównym amerykański krytyk James Huneker pisał, że „wyraża urok dojrzałej namiętności” i „emanuje ciężką, oszałamiającą wonią”) oraz wspaniałą Barkarolę Fis-dur op. 60.

W drugiej części recitalu zabrzmiało słynne Preludium Des-dur nr 15 op. 28 „Deszczowe”, a także cykl trzech Mazurków op. 59. Ostatni utwór w tym zbiorze to znakomity przykład kontrastowych partii, w których energia i żywiołowość łączą się z muzyką bardziej stonowaną, czułą i delikatną. Tianyao pokazała zatem po raz kolejny, że jest równie dobra zarówno w dynamicznych, jak i spokojniejszych fragmentach kompozycji.

Coraz większy aplauz

Bardzo znaczące były finałowe utwory – Walc Es-dur op. 18 (dedykowany Laurze Horsford, uczennicy kompozytora) oraz Wariacje op. 2 na temat Là ci darem la mano z opery Don Giovanni Mozarta (stworzone przez bardzo młodego Chopina, a już znamionujące jego wielkie umiejętności). Tianyao Lyu po każdym utworze wstawała i kłaniała się publiczności, wzbudzając coraz większy aplauz z kulminacją w postaci owacji na stojąco po zakończeniu programu.

„Wybitna pianistka to mało powiedziane. Głęboka, delikatna, ale i nasycona barwa dźwięku, pięknie wypełniona przestrzeń muzyczna, kolorystyka brzmieniowa i jej zmiany na najwyższym poziomie” – tak w mediach społecznościowych filharmonii podsumowała koncert jedna z jego uczestniczek. I jest to bardzo trafne określenie tego, co działo się w piątkowy wieczór w Szczecinie.

Artystka odwdzięczyła się publiczności, wykonując jeszcze jeden utwór. I mógłby to być już ostatni akord tego wydarzenia, jednak uśmiechnięta pianistka już po 10 minutach po zakończonym koncercie wyszła do widzów w holu, gdzie długo składała autografy i pozowała do wspólnych zdjęć. 

31 marca w filharmonii zagra Piotr Pawlak, uczestnik XIX Konkursu Chopinowskiego, który dotarł do półfinału. Na scenie wystąpi wspólnie z cenioną wiolonczelistką, Matyldą Adamus.