Bardzo wymagający program
Od pewnego czasu można ją spotkać na ulicach Poznania… Tam właśnie studiuje Tianyao Lyu, która oprócz laurów na ostatnim Konkursie Chopinowskim, zdobyła już m.in. I nagrodę na konkursie w Ettlingen i Grand Prix w Szafarni w 2024 roku. Artystka koncertowała również z zespołami z Europy i Azji, odwiedzając m.in. Carnegie Hall i Narodowe Centrum Sztuk Performatywnych w Pekinie. Cieszy zatem to, że mogliśmy zobaczyć ją w Szczecinie, do którego przyjechała wraz ze swoim ojcem, obecnym na widowni w złotej sali.
Całe wydarzenie rozpoczął słowem wstępnym Bogusław Rottermund. Mówił m.in. o tym, że Tianyao Lyu uczy się w Poznaniu u profesor Katarzyny Popowej-Zydroń, która wcześniej przygotowała do wielkich sukcesów Rafała Blechacza. Tianyao Lyu wystąpiła tego dnia w pięknej czerwonej sukni i była niezwykle skoncentrowana na każdym elemencie swej gry, perfekcyjnie panując nad płynnością przekazu.
Wielki Polonez i inne słynne dzieła
Pierwsze utwory, które usłyszeliśmy, to Andante spianato i Wielki Polonez Es-dur op. 22, czyli przykłady brawury i efektowności partii fortepianu. Preludia op. 28 nr 19, 20, 21, 22, 23 oraz szczególnie wirtuozerskie z numerem 24 stanowiły kolejne punkty całego, tak wymagającego programu, a w pierwszej jego części usłyszeliśmy Nokturn H-dur op. 62 nr 1 (o którego temacie głównym amerykański krytyk James Huneker pisał, że „wyraża urok dojrzałej namiętności” i „emanuje ciężką, oszałamiającą wonią”) oraz wspaniałą Barkarolę Fis-dur op. 60.
W drugiej części recitalu zabrzmiało słynne Preludium Des-dur nr 15 op. 28 „Deszczowe”, a także cykl trzech Mazurków op. 59. Ostatni utwór w tym zbiorze to znakomity przykład kontrastowych partii, w których energia i żywiołowość łączą się z muzyką bardziej stonowaną, czułą i delikatną. Tianyao pokazała zatem po raz kolejny, że jest równie dobra zarówno w dynamicznych, jak i spokojniejszych fragmentach kompozycji.
Coraz większy aplauz
Bardzo znaczące były finałowe utwory – Walc Es-dur op. 18 (dedykowany Laurze Horsford, uczennicy kompozytora) oraz Wariacje op. 2 na temat Là ci darem la mano z opery Don Giovanni Mozarta (stworzone przez bardzo młodego Chopina, a już znamionujące jego wielkie umiejętności). Tianyao Lyu po każdym utworze wstawała i kłaniała się publiczności, wzbudzając coraz większy aplauz z kulminacją w postaci owacji na stojąco po zakończeniu programu.
„Wybitna pianistka to mało powiedziane. Głęboka, delikatna, ale i nasycona barwa dźwięku, pięknie wypełniona przestrzeń muzyczna, kolorystyka brzmieniowa i jej zmiany na najwyższym poziomie” – tak w mediach społecznościowych filharmonii podsumowała koncert jedna z jego uczestniczek. I jest to bardzo trafne określenie tego, co działo się w piątkowy wieczór w Szczecinie.
Artystka odwdzięczyła się publiczności, wykonując jeszcze jeden utwór. I mógłby to być już ostatni akord tego wydarzenia, jednak uśmiechnięta pianistka już po 10 minutach po zakończonym koncercie wyszła do widzów w holu, gdzie długo składała autografy i pozowała do wspólnych zdjęć.
31 marca w filharmonii zagra Piotr Pawlak, uczestnik XIX Konkursu Chopinowskiego, który dotarł do półfinału. Na scenie wystąpi wspólnie z cenioną wiolonczelistką, Matyldą Adamus.
Komentarze