To będzie nowy festiwal, ale z dobrze znaną szczecińskiej publiczności tradycją. Po ośmiu edycjach Dni Muzyki Żydowskiej organizatorzy otwierają nowy rozdział. Szczecin stanie się dzięki temu miejscem spotkania dźwięków, które przez dziesięciolecia, a czasem nawet stulecia pozostawały zapomniane. Pod koniec sierpnia czeka nas 8 koncertów w ramach Festiwalu Muzyki Przywracanej.
– W archiwach i bibliotekach znajduje się bardzo wiele utworów. To są nuty, które często nie były grane przez sto, sto pięćdziesiąt, dwieście, a nawet więcej lat. Jako muzycy bardzo często jesteśmy w takiej sytuacji, że bierzemy te nuty i pierwszy raz ich dotykamy od wielu pokoleń – tłumaczy obrazowo dyrektor festiwalu, Jakub Stefek.
– Idea przywracania muzyki – muzyki, która milczała, a teraz znów rozbrzmiewa – stała się osią całej naszej pracy. Chcemy, aby Szczecin był miejscem, w którym spotykają się różne tradycje: żydowska, polska, niemiecka i inne, które współtworzyły jego złożoną historię. Każda z nich ma swoje zapomniane pieśni, kompozytorów, historie i emocje, które zasługują na powrót do życia – piszą inicjatorzy przedsięwzięcia.
Muzyczni archeolodzy i „efekt, który wywołuje dreszcze”
Organizatorzy nieprzypadkowo określają siebie i zaproszonych artystów mianem muzycznych archeologów. Ich praca przypomina odkrywanie cennych artefaktów. Tylko że zamiast przedmiotów wydobywają z archiwów zapomniane kompozycje.
– Przygotowujemy wykonanie. Czasami pracujemy z rękopisami, starymi notacjami i pierwszy raz te dzieła brzmią. Mogę powiedzieć z własnego doświadczenia, że to jest efekt, który wywołuje dreszcze. To jest tak, jakby ktoś mówił do nas z przeszłości. Jakby kapsuła czasu, która się otworzyła – opowiada Jakub Stefek.
Skomplikowana historia miasta? Tym lepiej dla festiwalu
Zdaniem dyrektora nowego festiwalu trudno znaleźć miasto bardziej odpowiednie dla takiej inicjatywy. Powodem jest wielokulturowa tożsamość Szczecina, którego historię przez wieki kształtowały różne narody i tradycje.
– Ze względu na przecięcia szlaków, skomplikowaną historię można powiedzieć, że każda muzyka jest jak u siebie. Czy można mieć lepsze miasto do muzyki przywracanej? – pyta retorycznie Jakub Stefek.
Podkreśla również, że nowa formuła festiwalu nie oznacza odejścia od muzyki żydowskiej. Pozostanie ona częścią programu.
– Nie jest tak, że jedna rzecz składa się na naszą historię. Myślę, że zwłaszcza historia Szczecina i losy tak wielu z nas, którzy tutaj mieszkamy, pokazują, że różnorodność jest wpisana w nasze DNA. I my tę różnorodność chcemy pokazać – mówi.
Od muzyki z „1670” po zapomnianych szczecińskich kompozytorów
Program pierwszej edycji Festiwalu Muzyki Przywracanej będzie bardzo różnorodny. Inauguracja odbędzie się 23 sierpnia w Teatrze Letnim, gdzie wystąpi zespół Wowakin, znany szerokiej publiczności z muzyki do serialu „1670” (bilety są dostępne tutaj).
Na festiwalu pojawi się także cymbalistka Marta Maślanka, której grę można usłyszeć w filmowym „Panu Tadeuszu”.
W Ogrodach Śródmieście wystąpi Ensemble del Passato, który udowodni, że 400 lat temu też można było zrobić w muzyce przewrót na kształt… jazzu.
W kolejnych dniach koncerty przeniosą się do Zamku Książąt Pomorskich i szczecińskich kościołów (archikatedry św. Jakuba i kościoła Św. Trójcy). Publiczność usłyszy m.in. premierowe wykonania utworów szczecińskiego kompozytora Otto Manassego, recital klawesynowy, a także muzykę synagog z terenów dawnej Rzeczypospolitej. Nie zabraknie również brzmień organowych oraz programu poświęconego twórczości kobiet-kompozytorek.
Zaplanowano także dwa koncerty towarzyszące we wrześniu. Jeden z nich odbędzie się poza Szczecinem, w Młynie nad Wodą w Maszewie. Usłyszymy podczas niego muzykę francuskiego baroku. Drugi z nich jak w soczewce skupi w sobie różne wątki festiwalu. Kwartet smyczkowy Diplomatisches Streichquartett z Niemiec zagra utwory z motywami folklorystycznymi z XIX i XX wieku w Willi Lentza.
Jak widać, festiwal, który przed laty rozpoczynał się od dwóch koncertów poświęconych muzyce żydowskiej, dziś rozrósł się do ośmiu wieczorów koncertowych i znacznie szerszej formuły programowej.
Pełna rozpiska koncertów jest dostępna tutaj, a karnet na koncerty pomiędzy 23 a 30 sierpnia w cenie 89 zł można nabyć pod tym linkiem.
Komentarze