Media piszą o szokujących kulisach policyjnego samosądu, którego mieli dopuścić się policjanci ze Szczecina. Zatrzymany za czyny seksualne wobec 9-miesięcznego dziecka mężczyzna miał zostać zgwałcony przedmiotem wykorzystywanym na co dzień w służbie policyjnej. Jak informują Onet i Wirtualna Polska, prokuratura prowadzi śledztwo w tej sprawie, a komenda miejska przyznaje, że dwóch policjantów zostało zawieszonych.

Początek tej dramatycznej historii ma miejsce w sierpniu 2024 roku. Portal wSzczecinie.pl jako pierwszy opisał wówczas niewyobrażalną historię z Gumieniec. Mężczyzna miał dokonać czynności seksualnych wobec zostawionego mu pod opieką niemowlęcia. 9-miesięcze dziecko trafiło do szpitala przy Unii Lubelskiej, a mężczyzna został zatrzymany.

Prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez policjantów. Nieoficjalnie mówi się, że policjanci mieli dokonać samosądu na pedofilu. Onet pisze o „zgwałceniu sprawcy przemocy seksualnej wobec dziecka”.

Oficjalnie śledztwo prowadzone jest pod kątem przekroczenia uprawnień przez policjantów. Sprawa nie jest nowa, bo samosąd miał mieć miejsce na początku września 2024 roku. Policjanci nie zostali zatrzymani, choć prokuratura wnioskowała o areszt. W medialnych komentarzach pojawiają się wypowiedzi przedstawicieli szczecińskiej komendy miejskiej, że funkcjonariusze zostali zawieszeni w pracy.

Jak informuje szczecińska Gazeta Wyborcza, sprawca aktu seksualnego na 9-miesięcznym dziecku sam doniósł, że został zgwałcony. Co ważne, mężczyzna jest już skazany za gwałt na niemowlęciu. W więzieniu ma spędzić 25 lat, co świadczy o tym, że jego czyn był nie tylko odrażający, ale i wyjątkowo brutalny.

Sprawa jest nadal analizowana przez prokuratorów. Policjanci wynajęli prawnika, który w rozmowie z Wyborczą miał stwierdzić, że jego klienci padli ofiarą pomówienia.