Dał początek sztuce nowoczesnej
Wystawa „KLIMT – The Immersive Exhibition” dostępna jest w Digital Art Center przy ul. Twardowskiego 5. Na odwiedzających czeka niecodziennie spotkanie ze sztuką giganta epoki nowoczesnej. Obok fizycznych kopii obrazów w skali 1:1 – m.in. „Judyta z Głową Holofernesa”, „Dziewica”, „Spełnienie (Kochankowie)”, „Portret Adele Bloch-Bauer” – można wybrać się w wirtualną podróż z postaciami mitologicznymi czy zanurzyć się w multisensoryczną projekcję, której towarzyszy muzyka Zbigniewa Preisnera.
– Chcemy ludziom przybliżyć postać Klimta. To znakomity malarz, który stworzył podwaliny pod dużą część sztuki nowoczesnej. Był w zasadzie pierwszym artystą, który w tło włożył wzornictwo. To było przełomowe na tamte czasy – zauważa Daria Solar, kuratorka wystawy, a także autorka dwóch kopii znajdujących się na ekspozycji. – Promujemy sztukę i chcemy, żeby ludzie, którzy być może za nią nie przepadają albo mają jakieś negatywne doświadczenia związane z chodzeniem do muzeów, odświeżyli z nią kontakt.
Najważniejsze dzieła na wyciągnięcie ręki
Po wejściu do Digital Art Center odwiedzający najpierw trafiają do sali, w której przekrojowo zaprezentowane jest życie Gustava Klimta. Tutaj dowiemy się, do których szkół uczęszczał, poczytamy o jego pierwszych projektach. Biografię wzbogacają zdjęcia, a opisy można odsłuchać za pomocą kodów QR.
Następnie wystawa prowadzi do przestronnej przestrzeni z ciemnymi ścianami. Wiszą na nich obrazy, na których króluje złoto. „Złota Era” Klimta to wyjątkowy okres w historii sztuki, ale i czas, w którym artysta zaskarbił sobie nieśmiertelną sławę.
– Jest to 20 kopii wykonanych w skali 1:1, z wykorzystaniem złotego liścia i oleju na płótnie, czyli dokładnie takiej techniki, jakiej używał Klimt – podkreśla Solar. – Chcąc zobaczyć oryginalne obrazy, trzeba pojeździć po świecie. Część jest w Wiedniu, Londynie, Madrycie. Wspaniałą kolekcję ma muzeum w Nowym Jorku, ale nie wolno tam robić zdjęć. Bardzo wiele oryginałów jest w prywatnych kolekcjach, tak że nie jesteśmy w stanie ich obejrzeć.
Wirtualna rzeczywistość, obrazy na wielkoformatowych ekranach – sztuka spotyka nowe technologie
Zwiedzając wystawę dalej, trafimy do pokoju VR, w którym dzięki specjalnym okularom 3D obejrzymy prezentację postaci z obrazów Klimta, w szczególności mitologicznych. Jak zauważa kuratorka, to część, która jest niezwykle interesująca dla młodzieży.
A jeszcze przed strefą VR można z bliska przyjrzeć się figurze woskowej Klimta naturalnej wymiarów.
– Wykonana jest w tej samej technologii jak te w muzeum Madame Tussaud, jest więc bardzo realistyczna – podkreśla kuratorka.
Na koniec warto sobie zostawić odwiedziny w głównej przestrzeni wystawy, w której gości multisensoryczna prezentacja twórczości Klimta. Dzieła artysty wyświetlane są na ogromnych ekranach, podłodze i kolumnach.
– Mamy oczywiście komentarz lektora, jest obłędna muzyka Preisnera, naprawdę warto się tym delektować – zachęca kuratorka. – Wiele dzieł Klimta to filozoficzne traktaty. Dzisiejsza komercjalizacja „wzorków” zepsuła całą potęgę symboliki dzieł Klimta, więc chcieliśmy, żeby muzyka oddała klimat tej symboliczności, świadomości świata, jaką Klimt przekazywał w swoich pracach.
Ekspozycja „KLIMT – The Immersive Exhibition” dostępna jest w Digital Art Center przy ul. Twardowskiego 5. Można ją oglądać do 24 maja codziennie od 10:00 do 20:00. Bilety: https://wystawaklimt.pl/.
Komentarze