Są płyty, które się po prostu lubi. I są takie, które zostają z nami na lata. „Bumerang” Korteza dla wielu osób bez wątpienia należy do tej drugiej kategorii. Mija 10 lat od premiery albumu, który zmienił pejzaż polskiej muzyki i rozpoczął pełną sukcesów drogę muzyczną Korteza. Z tej okazji artysta wyrusza w jubileuszową trasę, a jednym z jej przystanków będzie Filharmonia Szczecińska.

To wydarzenie zapowiada się nie tylko jako sentymentalna podróż do początków kariery Korteza, ale też jako spotkanie z muzyką, która mimo upływu dekady wciąż brzmi zaskakująco aktualnie. Bo czy “Z imbirem”, “Pocztówka z kosmosu” lub “Dla mamy” mają w ogóle szansę, aby kiedykolwiek się zestarzeć?

Debiut, który od razu mocno się wyróżniał

Kortez (Łukasz Federkiewicz) od początku szedł pod prąd. Wysoki, małomówny, z charakterystycznym, lekko szorstkim głosem, nie próbował nikogo przekonywać do swojej wrażliwości. Po prostu ją miał. 

Wykształcony pianista i puzonista pochodzący z Iwonicza na Podkarpaciu w 2014 roku podpisał kontrakt z Jazzboy Records. Podczas pierwszej, krótkiej sesji nagraniowej zarejestrował aż 66 piosenek. Już wtedy było jasne, że to nie jest artysta „na chwilę”.

Debiutancki album „Bumerang” wydany we wrześniu 2015 roku okazał się jednym z najbardziej poruszających debiutów tamtego czasu. Intymne ballady o miłości, jej braku, tęsknocie i niedopowiedzeniach trafiły do szerokiego grona odbiorców, mimo że daleko im było do radiowej oczywistości. Płyta szybko osiągnęła status złotej, a następnie platynowej, a Kortez został uhonorowany Fryderykiem za Fonograficzny Debiut Roku oraz prestiżową Nagrodą – „Mateuszem” Trójki.

Muzyka, która nie potrzebuje krzyku

Fenomen „Bumeranga” polegał na prostocie. Kortez śpiewał jakby cicho, ale trafiał w samo sedno. Jego piosenki nie próbowały nikogo uwodzić formą. Zamiast tego oferowały szczerość i emocjonalną uważność, której wielu słuchaczy po prostu potrzebowało.

Od tamtego czasu artysta zagrał blisko 800 koncertów, występował na największych festiwalach w Polsce, a jego występy niemal zawsze kończą się wyprzedanymi salami. Dobrze odnajduje się w przestrzeniach, które sprzyjają skupieniu i intymności – takich jak Filharmonia Szczecińska.

Bumerang Tour 2026 zawita do Szczecina 25 lutego

Choć Kortez wielokrotnie bywał w Szczecinie, to chyba nigdy z tak sprecyzowaną agendą koncertu. 

Podczas koncertu w Szczecinie publiczność usłyszy wszystkie utwory z albumu „Bumerang”, a także piosenki z EP-ek „Zostań” oraz „Jazzboy Session EP”, w tym m.in. „Kominy”, „Ćma Barowa”, „Joe” i „Co Myślisz?”. Występ odbędzie się 25 lutego 2026 roku. Bilety są dostępne tutaj i warto pośpieszyć się z ich zakupem, ponieważ nie zostało ich zbyt wiele. 

Kortezowi na scenie towarzyszyć będzie zespół w składzie: Krzysiek Domański, Tomek Duda, Jarek Kozłowski i Tomek Ziętek. O warstwę wizualną zadba Krzysiek Broszkiewicz, za dźwięk odpowiada Michał Przytuła, a kierownictwo sceny obejmie Patryk Śliwiński.