Prezes Wisły Kraków Jarosław Królewski podał w mediach społecznościowych, że nikt nie poinformował klubu z Małopolski, mimo obowiązku wynikającego z przepisów, o negocjacjach z piłkarzem i zgłosi to do PZPN i UEFA.
„Na gruncie obecnych przepisów naruszenie zasad kontaktowania się z zawodnikiem nie wpływa na skuteczność uruchomienia klauzuli odejścia. Absurdalne? Owszem. Ale takie są przepisy i kluby świadomie z tego korzystają. W Anglii byłoby inaczej” – napisał Królewski.
Klub @PogonSzczecin uiścił w imieniu Jordiego Sáncheza kwotę odstępnego na rzecz @wislakrakowsa .
— Jarosław Królewski (@jarokrolewski) September 8, 2026
Na gruncie obecnych przepisów naruszenie zasad kontaktowania się z zawodnikiem nie wpływa na skuteczność uruchomienia klauzuli odejścia. Absurdalne? Owszem. Ale takie są…
Alex Haditaghi stwierdził, że ten argument Królewskiego jest niedorzeczny. Kanadyjczyk irańskiego pochodzenia nazwał właściciela Białej Gwiazdy „Harrym Potterem”.
„Klauzula odstępnego była ważna. Pogoń ją zapłaciła. Transfer dochodzi do skutku. Wisła otrzymuje kilkaset tysięcy euro za gracza, którego sprowadziłeś za darmo. Świetny interes dla was. Dziękuję. Sprawa zamknięta. A twoje bezpodstawne oskarżenie o naruszenie zasad kontaktowania się z graczem jest szczególnie zabawne, biorąc pod uwagę, że pochodzi od ciebie. Nie rozmawialiśmy przez miesiące po tym, jak skonfrontowałem cię i wytknąłem to, co odkryłem i miałem na to jasne dowody, dotyczące twoich rozmów i negocjacji z Axelem Holewińskim. Graczem pod kontraktem z nami. Przeprosiłeś, błagałeś, żebym cię odblokował na WhatsAppie, i w końcu poszliśmy dalej, a ja ci wybaczyłem” – zdradził we wpisie Haditaghi.
Jarosław Królewski zdementował, jakoby kontaktował się z Axelem Holewińskim. Zaprzeczył też, że przepraszał Alexa Haditaghiego. Prezes Wisły Kraków pytał jeszcze Haditaghiego o kwestię Jordiego Sancheza, pisząc: „Czy Ty lub ktoś działający w Twoim imieniu skontaktował się z Jordim i negocjował z nim warunki kontraktu, zanim dowiedzieliśmy się o tym i skontaktowaliśmy się z Tobą? Tak lub Nie”. Nie otrzymał jednak na to pytanie odpowiedzi. Alex napisał jedynie: „Harry może zostać w Hogwarcie, programiści będą dalej programować, a my zatrzymujemy gracza”.
Jeżeli wierzyć zapowiedziom i publikacjom obu stron w mediach społecznościowych, to sprawa będzie mieć swoją kontynuację w wyższych instancjach. Wisła Kraków nie może jednak zatrzymać, czy anulować transferu Jordiego Sancheza. Trzeba więc uznać, że 31-letni napastnik będzie na dłużej piłkarzem Dumy Pomorza.
Jarosław, you are again not telling the full story and the truth. I’ll gladly re-send you the facts personally on WhatsApp to refresh your memory.
— Alex Haditaghi (@CanDisenchanted) September 8, 2026
But dude… Also, either you are deliberately mixing completely different cases, or that smoke machine of yours is working overtime.… https://t.co/wgUtb1FA9Y
Komentarze