W piątek (11 września) wszystkie pociągi będą pokonywały przejazdy kolejowe z prędkością 20 km/h. „Taka decyzja środowiska maszynistowskiego jest odpowiedzią na dramatycznie pogarszający się stan bezpieczeństwa na polskich torach i kolejne ciężkie wypadki na przejazdach. Katastrofa w Sokolnikach Suchych przelała czarę goryczy” – piszą przedstawiciele Prezydium Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Chodzi o wypadek, w którym kierowca ciężarówki wjechał na przejeździe w pociąg PKP Intecity relacji Lublin – Szczecin. Doprowadził w ten sposób do wykolejenia lokomotywy i pierwszych dwóch wagonów. Zginęła jedna osoba, a siedem jest w szpitalu.

– Nie możemy czekać, aż następny taki wypadek zakończy się jeszcze większą tragedią i jeszcze większą liczbą ofiar. Czas wreszcie wstrząsnąć tymi, którzy odpowiadają za bezpieczeństwo na polskiej kolei. Skoro nasze petycje, prośby i pikiety nie są wystarczające, sięgamy po taką formułę. Jeśli w dalszym ciągu nie zobaczymy żadnego ruchu ze strony decydentów i odpowiedzialnych instytucji, będziemy eskalować nasze działania – mówi Leszek Miętek, prezydent Związku Zawodowego Maszynistów.

Akcja ma zwrócić uwagę na zagrożenia dla pracowników kolei podróżnych, a przede wszystkim maszynistów, którzy najczęściej znajduje się na pierwszej linii zderzenia z ciężkimi pojazdami wjeżdżającymi na przejazd.

Protest będzie skutkował opóźnieniami w ruchu kolejowym na terenie całego kraju.